Natalia Niemen obaliła mit o tantiemach po śmierci ojca. Czy po latach wciąż żyje w luksusach?
- Jakie plotki na temat wysokości tantiemów po zmarłym ojcu słyszała Natalia Niemen?
- Co na temat życia w luksusie powiedziała Natalia Niemen?
- Jaką historią z przeszłości podzieliła się Natalia Niemen?
Natalia Niemen ujawniła prawdę o tantiemach po zmarłym ojcu. Prawda wyszła na jaw
Natalia Niemen nie kryje się z faktem, że nazwisko sławnego ojca otworzyło jej wiele drzwi do prężnej kariery artystycznej. Wczesna sława wiązała się dla niej również z ogromną presją społeczną i plotkami na temat statusu finansowego.
W najnowszej rozmowie z serwisem Plotek, wokalistka obaliła mit krążący od wielu lat w przestrzeni publicznej. Jasno dała do zrozumienia, że przyjmuje tanitemy po zmarłym w 2004 roku ojcu, jednak nie są to kwoty gwarantujące luksusowe życie. Z przymrużeniem oka patrzy na wyobrażenia obcych ludzi, które nijak mają się z prawdą.
Ludzie mają śmieszne wizje. Tantiemy są, natomiast nie jest tak, że dzięki nim przeżyjesz- wyznała.
Natalia Niemen opowiedziała historię sprzed lat. Nie kryła rozbawienia
W dalszej części rozmowy, Natalia Niemen przywołała historię z dzieciństwa, która obrazowała stosunek ludzi do majątku jej ojca. Okazuje się, że krążyły wyobrażenia dotyczące luksusowych udogodnień w jego domu - które w rzeczywistości były zupełną nieprawdą. Mieszkanie Czesława Niemena nie obfitowało w "złote klamki", lecz w standardowe dodatki dostępne w latach 80. XX wieku.
Kiedy byłam małą dziewczynką, jacyś robotnicy remontowali coś nieopodal naszego domu. Sąsiad usłyszał, jak mówili: 'Wiesz, tu mieszka Niemen i on ma złote klamki i diamentowe kurki przy wannie'. Do tej pory są czeskie, popularne w latach 80. wajchy przy wannie- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Jak ubrać się na rozmowę o pracę? Trzy propozycje stylizacji - Dzień Dobry TVN