Mama Małgorzaty Tomaszewskiej wyjechała z Dubaju do Polski i nie może wrócić. "Bardzo nas to niepokoi"

Małgorzata Tomaszewska w szczerym wyznaniu: Nie jest to łatwe [TYLKO U NAS]
Małgorzata Tomaszewska o świątecznych przygotowaniach. "Nic na siłę. Najważniejsza jest atmosfera".
Małgorzata Tomaszewska zabrała głos w sprawie swojej mamy, która po latach życia w Dubaju zdecydowała się wrócić do Polski. Powodem są rosnące obawy związane z sytuacją międzynarodową, która, jak przyznaje prezenterka, budzi coraz większy niepokój.

Mama Małgorzaty Tomaszewskiej musiała wrócić do Polski z Dubaju

Mama prezenterki, Katarzyna Calińska-Tomaszewska, przez blisko dwie dekady mieszkała w Dubaju, który stał się dla niej drugim domem. Decyzja o powrocie do Polski nie była jednak planowana – kobieta przyleciała do kraju na początku marca, tuż przed zamknięciem lotnisk.

Jak podkreśla Małgorzata Tomaszewska, obecna sytuacja na świecie sprawia, że trudno mówić o poczuciu bezpieczeństwa. Konflikty i napięcia geopolityczne powodują, że życie za granicą przestaje być tak stabilne, jak jeszcze niedawno się wydawało. Prezenterka przyznaje, że wraz z rodziną na bieżąco śledzi rozwój wydarzeń i nie ukrywa niepokoju. Na ten moment powrót jej mamy do Dubaju nie jest brany pod uwagę.

„Jest w Polsce całe szczęście. Śledzimy cały czas to, co się dzieje. Bardzo nas to niepokoi, bo wydawało się, że już będzie spokojniej, że już ma się ku końcowi, a tu kolejne ataki i tak naprawdę nie wydaje nam się na chwilę obecną, żeby mogło być na tyle bezpiecznie, żeby mama mogła wrócić” – opisała w rozmowie z Plejadą.

Małgorzata Tomaszewska nie godzi się na hejt osób, które przebywają w Dubaju

Dla Katarzyny Calińskiej-Tomaszewskiej wyjazd z Dubaju był szczególnie trudny – spędziła tam niemal 18 lat, budując życie u boku męża. Miejsce to traktowała nie tylko jako przystanek, lecz także jako prawdziwy dom. Dlatego też – jak zdradza Małgorzata Tomaszewska – rozmowy o przyszłości nie należą do najłatwiejszych. Rodzina rozważa różne scenariusze, jednak trudno dziś przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja na świecie i czy powrót do Emiratów będzie w ogóle możliwy.

„Rozważamy różne opcje. Próbowałam z mamą trochę porozmawiać na ten temat, jaka jest opcja awaryjna, jeżeli ten konflikt będzie się tlił, bo to też jest możliwe, że przez kolejne lata będzie się tlił konflikt w takiej formie i co wtedy. Natomiast na razie nie dopuszcza takiej myśli” – opisała Plejadzie

Prezenterka zwróciła również uwagę na falę negatywnych komentarzy, które pojawiły się w sieci pod adresem osób mieszkających w Dubaju. Jej zdaniem takie reakcje są krzywdzące i pozbawione empatii.

„Ci ludzie, którzy wybrali sobie Zjednoczone Emiraty Arabskie, jako przystanek albo stację docelową w zależności od sytuacji życiowej, są w bardzo trudnym położeniu, bo były przez chwilę atakowane właściwie z każdej strony i ten hejt, który się wylał, bo to był hejt, życzenie komuś, że dobrze, że tak im się stało za ten wybór, którego dokonali, jest nieludzkie” – powiedziała.

Warto zauważyć, że historia mamy Małgorzaty Tomaszewskiej wpisuje się w szerszy trend. Coraz więcej Polaków decyduje się na opuszczenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i powrót do kraju. Jeszcze niedawno Dubaj był symbolem stabilizacji, wysokiego standardu życia i atrakcyjnych warunków finansowych. Dziś jednak zmieniająca się sytuacja globalna sprawia, że wielu emigrantów zaczyna na nowo analizować swoje wybory.

Nowy sezon Wiosna 2026 w TVN: Małgorzata Tomaszewska
Nowy sezon Wiosna 2026 w TVN: Małgorzata Tomaszewska
Źródło: Kapif