Maja Hyży po operacji na nowo uczy się chodzić. "Choroba nie zniknie, ale ja też nie"

Maja Hyży
Maja Hyży śpiewa "Bluzę" w Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maja Hyży opublikowała na Instagramie nagranie, na którym widać, jak po ostatniej, dziewiątej już, operacji na nowo uczy się chodzić. Mimo iż powrót do pełnej sprawności zajmie jej dużo czasu, piosenkarka nie poddaje się. "Tak właśnie wygląda chód wojowniczki po 9 rundzie, która o dziwo nadal ma wolę walki".
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Na co choruje Maja Hyży?
  • Ile operacji przeszła Maja Hyży?
  • Jak po operacji czuje się Maja Hyży?

Maja Hyży i jej problemy ze zdrowiem 

Maja Hyży zmaga się z rzadką chorobą Otto-Chrobaka, która powoduje poważnie ograniczoną ruchomość stawu skokowego. Mimo iż zwykle pojawia się u osób starszych, artystka pierwszych objawów choroby doświadczyła już w dzieciństwie. Od tamtej pory przeszła 9 operacji, z czego ostatnia miała miejsce na początku lipca.  

Pod koniec 2024 roku piosenkarka zaraziła się gronkowcem - krótko wcześniej przeszła 8. operację. Przez długi czas zmagała się z komplikacjami, m.in. anemią oraz silnym bólem. Mówiła, że nie była w stanie prawidłowo jeść. Dodatkowo, z pomocą balkonika i kul musiała nauczyć się chodzić na nowo. 

Maja Hyży
Maja Hyży
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Maja Hyży poo dziewiątej operacji 

Teraz Maja Hyży ma za sobą kolejną operację. Opublikowała na Instagramie filmik, na którym widać, jak, przy użyciu kul, spaceruje na terenie dookoła szpitala. 

To nie mój pierwszy raz, kiedy stawiam swoje "pierwsze" kroki i pewnie nie ostatni raz. Ale tak właśnie wygląda chód wojowniczki po 9 rundzie, która o dziwo nadal ma wolę walki. 

Ta wola walki jest istotna, ponieważ nie tak dawno celebrytka żaliła się odbiorcom, że ma dosyć walki o swoje zdrowie i ciągłych problemów zdrowotnych. Jednak, jak widać, nie poddaje się i wytrwale walczy z chorobą. 

Zawsze sobie powtarzam, że jak się nie da…. to się da trochę wolniej, ale dalej do przodu.  To wszystko już przestało być historią o mojej chorobie. To historia o dziewczynce, która od zawsze miała pod górkę, ale która wie też, że z górki już nie będzie - nie w tej historii. Choroba? Nie zniknie. Ale ja też nie. Nadal tu jestem, nadal idę, nadal się uśmiecham Wróciłam do domu

W komentarzach wiele osób przesłało piosenkarce słowa wsparcia i życzenia powrotu do zdrowia. Część obserwatorów stwierdziło także, że historia Mai Hyży pokazuje, że warto walczyć, nawet jeśli ma się pod górkę. 

Screen posta na Instagramie Mai Hyży
Screen posta na Instagramie Mai Hyży
Źródło zdjęcia: Instagram Mai Hyży

Czytaj też: Albert II zmaga się z nowotworem skóry. Poddani są zaniepokojeni

Autorka/Autor: Agnieszka Szachowska