Katarzyna Grochola podjęła decyzję ws. roli Jana Frycza w drugiej części "Nigdy w życiu". Fani mogą być zaskoczeni
- Kiedy odbyła się premiera filmu "Nigdy w życiu!"?
- O czym opowiada film "Nigdy w życiu!"?
- Jaką rolę Jan Frycz zagrał w filmie "Nigdy w życiu!"?
- Kiedy zmarł Jan Frycz?
- Ile lat w chwili śmierci miał Jan Frycz?
- Kto zastąpi Jana Frycza w kontynuacji filmu "Nigdy w życiu!"?
- Co dalej z postacią Tomasza Kozłowskiego w drugiej części "Nigdy w życiu!"?
Jan Frycz zagrał byłego męża Judyty. "Nigdy w życiu!" trafiło do kin w 2004 roku
"Nigdy w życiu!" to ekranizacja bestsellerowej powieści Katarzyny Grocholi, wyreżyserowana przez Ryszarda Zatorskiego. Film miał swoją premierę 13 lutego 2004 roku i szybko stał się jednym z najpopularniejszych polskich filmów romantycznych. Główną bohaterką jest Judyta Kozłowska, w którą wcieliła się Danuta Stenka. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy rozpada się jej małżeństwo. Kobieta, dotąd skupiona przede wszystkim na rodzinie i wychowaniu córki Tosi, zaczyna walczyć o własne szczęście - buduje dom i stopniowo układa sobie życie na nowo.
W rolę byłego męża Judyty i ojca Tosi - Tomasza Kozłowskiego - wcielił się Jan Frycz. Po ponad dwóch dekadach od premiery twórcy rozpoczęli przygotowania do kontynuacji zatytułowanej "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Frycz miał ponownie pojawić się w roli Tomasza, a jego pierwszy dzień zdjęciowy zaplanowano na 26 sierpnia 2026 roku. Niestety, aktor nie zdążył wrócić na plan - zmarł 15 sierpnia 2026 roku, mając 72 lata.
Katarzyna Grochola zdecydowała ws. roli Jana Frycza w kontynuacji "Nigdy w życiu"
Po śmierci Jana Frycza pojawiło się pytanie, czy twórcy znajdą innego aktora, który wcieli się w Tomasza Kozłowskiego. Katarzyna Grochola rozwiała jednak wszelkie wątpliwości. Autorka powieści odpowiedziała na Instagramie na pytanie jednej z internautek, która nawiązała do losów ojca Tosi.
Kto teraz zagra ojca Tosi w kontynuacji "Nigdy w życiu!"? i jak tu nie dramatyzować....- zapytała.
Podjęłam decyzję, że nikt- odpowiedziała Grochola.
Tym samym postać Tomasza nie zostanie powierzona innemu aktorowi. Wcześniejsze informacje wskazywały, że nie planowano uśmiercenia bohatera, a twórcy rozważali nawet pozostawienie go poza ekranem i prowadzenie jego wątku poprzez rozmowy telefoniczne.
Postać Jana Frycza na pewno nie zostanie uśmiercona. O tym w ogóle nie ma mowy- podawał wcześniej informator Pudelka.
CZYTAJ TEŻ: Poruszający gest Gabrieli Frycz. Najstarsza córka zmarłego Jana Frycza opublikowała archiwalne zdjęcia