Julia Wieniawa o relacji z mamą. "Czasem dostaje rykoszetem" [TYLKO U NAS]

 Marta Wieniawa-Narkiewicz i Julia Wieniawa
Julia Wieniawa szczerze o relacji z mamą [TYLKO U NAS]
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Julia Wieniawa w szczerej rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą opowiedziała o wyjątkowej relacji ze swoją mamą. Artystka przyznała, że choć wspólna praca bywa emocjonalna, nie wyobraża sobie współpracy z nikim innym. Jej mama jest nie tylko menadżerką, ale także jedną z najbliższych jej osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jaką relację ma Julia Wieniawa z mamą?
  • Jak Julia Wieniawa rozwiązuje konflikty z mamą?
  • Jaki przepis na dobrą relację z mamą ma Julia Wieniawa?

Julia Wieniawa szczerze o relacji ze swoją mamą

Mama Julii Wieniawy, Marta Wieniawa-Narkiewicz, od lat pełni funkcję jej menadżerki. Taka relacja zawodowa w połączeniu z więzami rodzinnymi może być wymagająca - i sama artystka nie ukrywa, że zdarzają się między nimi spięcia.

Julia Wieniawa przyznała, że w trudniejszych momentach emocje często kierujemy właśnie do najbliższych osób. Jak mówi, gdy ma gorszy dzień, zdarza się, że frustracja odbija się na mamie - choć działa to również w drugą stronę.

Zawsze, gdy masz gorszy dzień, wszystkie najgorsze emocje odbijają się na najbliższych. Więc czasem, niestety, mama dostaje rykoszetem - i wzajemnie ja również
- opisała Julia Wieniawa.

Podkreśla jednak, że konflikty w ich relacji nigdy nie trwają długo. Obie mają podobne podejście - szybko mówią sobie wprost, co czują, a potem równie szybko się godzą.

Artystka zaznaczyła, że nie lubią chować urazy. Po szczerej rozmowie potrafią się przytulić, powiedzieć sobie, że się kochają i wrócić do pracy. Dzięki temu napięcia nie eskalują i nie wpływają na ich długofalową współpracę.

My nie lubimy chować urazy. Szybko sobie powiemy, co o sobie myślimy, potem się przytulimy, powiemy sobie, że się kochamy i idziemy dalej. Nie wyobrażam sobie pracy z kimś innym. Jesteśmy naprawdę świetnym teamem i czasami rozumiemy się bez słów, co bardzo przyspiesza działanie
- opisała wokalistka.
 Marta Wieniawa-Narkiewicz i Julia Wieniawa
Marta Wieniawa-Narkiewicz i Julia Wieniawa
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Julia Wieniawa nigdy nie wstydziła się rodziców

Julia Wieniawa podkreśliła, że tak silna relacja z mamą nie wzięła się znikąd. Jej zdaniem zaczęła budować się już w dzieciństwie.

Artystka wspomina, że od najmłodszych lat czuła, że może liczyć na wsparcie swojej mamy i opowiadać jej o wszystkim. Była dzieckiem, które po powrocie ze szkoły dzieliło się każdym szczegółem dnia - od drobnych konfliktów z koleżankami po szkolne wydarzenia.

Myślę, że to przede wszystkim rodzi się już w dzieciństwie. Chociaż może nie zawsze - oczywiście nigdy nie jest za późno, żeby stworzyć fajną relację z mamą. Ale ja zawsze w dzieciństwie wiedziałam, że mam w niej oparcie. Że mogę na nią liczyć, że mogę jej wszystko powiedzieć
- zdradziła.

Jak przyznała, zawsze wiedziała, że nawet jeśli zrobi coś źle, mama nie odrzuci jej ani nie oceni. Najwyżej zwróci uwagę lub skrytykuje, ale przede wszystkim spróbuje pomóc. Julia Wieniawa żartowała także, że jej mama była w pewnym sensie menadżerką już w czasach szkolnych. Gdy pojawiały się problemy w nauce, potrafiła pójść do nauczyciela i walczyć o swoje dziecko.

Zawsze wiedziałam, że mogę mamie powiedzieć każdy sekret. Nawet jeśli coś zrobiłam źle, to wiedziałam, że trochę mnie opierniczy, ale nie oceni mnie ani nie odtrąci. Zawsze starała się mi pomóc. I śmieję się, że była moją menadżerką już wtedy, kiedy byłam w szkole. Jak dostałam jedynkę, to szła do nauczyciela [i mówiła] - "Jak ją pan nauczył?"
- zażartowała.

Artystka podkreśliła również, że nigdy nie wstydziła się obecności mamy w swoim życiu. Już jako bardzo młoda osoba, gdy zaczęła pojawiać się na pierwszych wydarzeniach branżowych czy imprezach, zdarzało jej się zabierać ją ze sobą.

Co więcej, jej przyjaciele bardzo lubią jej mamę, a ona sama świetnie odnajduje się w ich towarzystwie. Dzięki temu relacja między nimi ma nie tylko rodzinny, ale też przyjacielski charakter.

Nigdy nie wstydziłam się mamy ani rodziców, choć to właśnie z mamą mam ten najbliższy kontakt. Już w wieku 18 lat, kiedy pojawiły się pierwsze imprezy czy eventy, nie wstydziłam się zabrać czasem mamy. Ona zawsze bardzo lubiła się z moimi przyjaciółmi, a moi przyjaciele też bardzo lubią moją mamę
- podsumowała.
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa
Źródło zdjęcia: mwmedia

Czytaj też: Maciej Dowbor o córkach: "Mogą dostać strzała za tatę, mamę i babcię" [TYLKO U NAS]

Autorka/Autor: Monika Olszewska
Reporter: Anna Pawelczyk-Bardyga