- Kim jest Elżbieta Zapendowska?
- Co na temat Sanah sądzi Elżbieta Zapendowska?
- Jak poezję śpiewaną Sanah ocenia Elżbieta Zapendowska?
Elżbieta Zapendowska wspomniała o Sanah. Początkowo miała jedną wątpliwość
Nie od dziś wiadomo, że Elżbieta Zapendowska (znana krytyczna muzyczna i nauczycielka wokalu) słynie z bezkompromisowych opinii. W najnowszym odcinku podcastu RMF FM "Co u nich słychać?", 78-latka otwarcie wspomniała o twórczości młodszej koleżanki z branży - Sanah. Początkowo jej słowa zostały wypowiedziane w łagodnym, życzliwym tonie.
Jest dziewczynką bardzo sympatyczną, ładniutką- wyznała.
W dalszej części rozmowy, nauczycielka śpiewu przyznała, że obserwowała początki kariery Zuzanny Grabowskiej. Patrząc na jej charakterystyczny sposób wypowiedzi, nie mogła wyjść z podziwu, że artystka jest rodowitą Polką.
Myślałam, że ona jest z Białorusi. Wywiad pierwszy w Opolu miała, to Białorusią tak jechało, te zmiękczenia. Teraz mówi normalnie, nie wiem dlaczego. [...] Może maniera, może tak miało być- dodała.
Elżbieta Zapendowska skrytykowała twórczość Sanah. Tego nie może zaakceptować
Elżbieta Zapendowska wspomniała także, że nie podziela zachwytu milionów fanów nad twórczością Sanah. Szczególnie trudno jest jej zaakceptować kierunek artystyczny, w którym wokalistka się porusza - łączenie klasycznej poezji z popową oprawą muzyczną. Według niej, taki zabieg nie tylko nie wzmacnia przekazu literackiego, ale wręcz go rozmywa, ponieważ warstwa dźwiękowa nie niesie ze sobą emocjonalnej wagi. 78-latka podkreśliła, że nie przemawia do niej ten sposób interpretowania tekstów.
Jeżeli ona posługuje się arcydziełem literackim, a muzyka jest naprawdę koszmarna… Ludzie rozpisują się, że to jest arcydzieło, że to przybliża, pod strzechy trafia poezja. No przepraszam bardzo, ja wysiadam [...] Ja takiej poezji nie chcę słuchać, z taką muzyką- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Lekko, modnie i z głową. Jak spakować się w 8 kg na city break?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA