Porwanie, zatrucie, zamieszkanie w klasztorze. Jak wyglądało burzliwe życie Benedicta Cumberbatcha?
- Jaką religię praktykuje Benedict Cumberbatch
- Dlaczego Benedict Cumberbatch mieszkał w klasztorze
- Czy Benedict Cumberbatch w przeszłości został porwany
Benedict Cumberbatch mieszkał w klasztorze w Indiach. Jakiego jest wyznania?
Benedict Cumberbatch to brytyjski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny oraz producent. Największą popularność zdobył rolą Sherlocka Holmesa w serialu "Sherlock". Znany jest również z filmu "Doktor Strange", w którym wcielił się w tytułową rolę Stephena Strange'a. Wcielał się w tego samego bohatera również w kolejnych produkcjach Marvela: "Thor: Ragnarok", "Avengers: Wojna bez granic", "Avengers: Koniec gry" oraz "Spider-Man: Bez drogi do domu".
W 2015 roku został Komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego. Królowa Elżbieta II wyróżniła go w ten sposób za zasługi w dziedzinie sztuki aktorskiej oraz działalność charytatywną.
Benedict Cumberbatch jest żonaty. Z Sophie Hunter doczekał się dwóch synów. Aktor w wieku 19 lat na pół roku zamieszkał w klasztorze w Indiach. W jednym z wywiadów wyjaśnił, w jakich okolicznościach doszło do tej nietuzinkowej przeprowadzki. Okazało się, że Benedict uczył angielskiego buddystów tybetańskich.
Benedict Cumberbatch praktykuje buddyzm.
Szczęście to po prostu bycie. Jeśli próbujesz je sobie wyobrazić albo szukasz, to znaczy, że nie jesteś szczęśliwy- mówił dla "The Talks".
Benedict Cumberbatch w przeszłości został porwany
W 2022 roku polski magazyn "Zwierciadło" przeprowadził wywiad z brytyjskim gwiazdorem. Benedict Cumberbatch opowiedział o różnych momentach w swoim życiu. Zdradził, że w 2004 roku podczas zdjęć do miniserialu "Na koniec świata" w Republice Południowej Afryki został porwany przez kilku mężczyzn, gdy wymieniał oponę w samochodzie na autostradzie.
Do dziś nie wiem, czemu zawdzięczamy wolność, ale nasi prześladowcy ostatecznie zostawili nas ze związanymi rękoma i z kocami na głowach. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia. To wydarzenie sprawiło, że ograniczyłem znacznie te bardziej egzotyczne podróże. Choć większość z nich wspominam dobrze- wyznał w rozmowie dla magazynu "Zwierciadło".
W tym samym wywiadzie aktor dodał, że pewnego dnia podczas weekendowej wycieczki z plecakiem w Indiach przeżył kolejny koszmar.
"W towarzystwie kilku przyjaciół zgubiliśmy się na półtora dnia na przełęczy górskiej. Zachorowaliśmy na chorobę wysokościową, a na dodatek zatruliśmy się jedzeniem, którym poczęstował nas lokalny pasterz" - wspominał.