"Szpital św. Anny", odc. 101. Daria odrzuciła starania Wrońskiego, Zyta i Bończyk poznali nową fizjoterapeutkę [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 101. Nina Czajka, Zyta Orłowicz, Sergiusz Bończyk, Szymon Frąckowiak
"Szpital św. Anny", odc. 101. Daria była wściekła na matkę. To Irena powiedziała Wrońskiemu prawdę o ich dziecku
Co wydarzyło się w 101. odcinku "Szpitala św. Anny"? Daria powiedziała Bartkowi, że nie jest ojcem jej dziecka. Wieczorem zastała pod swoimi drzwiami Krzysztofa Wrońskiego, który oznajmił, że dowiedział się prawdy od jej matki. Bończyk poznał nową fizjoterapeutkę, a Łukasz Wroński rozwiązał zagadkę pacjentki i próbował zawalczyć o żonę.
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 101. odcinku "Szpitala św. Anny"?

"Szpital św. Anny", odc. 101. Wroński rozwiązał zagadkę pacjentki. Wszystkiemu winna była roślina

Łukasz Wroński (Jakub Świderski) zajmował się przywiezioną przez karetkę pacjentką z przyspieszoną akcją serca. Kobieta była po przeszczepie i obawiała się, że jej organizm może go odrzucać. Wroński skonsultował się z Zychowiczem (Rafał Dziwisz), który polecił badania w kierunku zawału. Stan kobiety nagle się pogorszył, konieczna była perikardiocenteza. Wroński był zaskoczony nagromadzeniem płynu w worku osierdziowym - leki powinny były temu zapobiec.

Gdy dalsze badania wykluczyły zawał, Łukasz zaczął podejrzewać, że organizm kobiety faktycznie może odrzucać przeszczep. Wkrótce jednak teoria ta okazała się błędna. Ostatecznie Wroński odkrył, że za dolegliwościami pacjentki stała... grzybica, którą ta zaraziła się przez roślinę przyniesioną przez jej córkę.

"Szpital św. ANny", odc. 101. Daria powiedziała Bartkowi, kto jest ojcem jej dziecka

Bartek (Maciej Makowski) odwiedził w szpitalu Majkę (Anna Kurbiel). Córka wyraźnie nie chciała widzieć Hajduka, a ten nie rozumiał, dlaczego nastolatka traktuje go w ten sposób. Maja dosadnie przypomniała mu jednak, o co oskarżył jej matkę. Podczas ostrej wymiany zdań z ojcem nastolatka nagle gorzej się poczuła. Będąca świadkiem kłótni Daria (Marta Wierzbicka) pospiesznie wyprowadziła Bartka z sali. Chwilę później, na osobności, próbowała wyjaśnić mu, że jego córka potrzebuje spokoju.

Hajduk w odpowiedzi stwierdził zaś, iż ich "zaszłości" nie dają Bursztyn prawa, by nim pomiatać. Daria była zszokowana tym określeniem. Jasno dała Bartkowi do zrozumienia, że nic ich nie łączy. Gdy ten zwrócił uwagę na jej ciążę, Bursztyn w końcu powiedziała mu prawdę.

- To dziecko Krzysztofa, a nie twoje - oznajmiła.

"Szpital św. Anny", odc. 101. Zaskakujący przypadek Darii Bursztyn

Na dyżurze dr Bursztyn zajmowała się ciężarną kobietą z silnymi bólami brzucha. Była w szoku, gdy dowiedziała się, że mimo braku miesiączki od 6 miesięcy, pacjentka nie była pod opieką ginekologa. Kobieta i jej mąż twierdzili, iż mieli złe doświadczenia z lekarzami, wcześniej doświadczyli już bolesnej straty i bardzo bali się kolejnego poronienia. Kobieta wzbraniała się nawet przed podstawowymi badaniami, jednak Darii w końcu udało się zlecić badania krwi. Wkrótce przekazała parze, iż jej pacjentka... w ogóle nie jest w ciąży.

Małżonkowie byli w szoku - kobieta miała przecież wyraźnie powiększony brzuch. Bursztyn potwierdziła brak ciąży w badaniu USG, jednak do dokładniejszej diagnozy potrzebowała tomografii jamy brzusznej. Okazało się, że pacjentka miała ogromną torbiel na jajniku. Daria podobne przypadki wcześniej widziała jedynie w podręcznikach. Konieczna była natychmiastowa operacja. Kobiecie należało również usunąć jeden z jajników.

"Szpital św. Anny". W szpitalu zameldowała się nowa fizjoterapeutka

Bończyk (Michał Pietruś) spotkał przed szpitalem niewidomą kobietę, z którą nawiązał dość niezręczną rozmowę. Wkrótce okazało się, że nieznajoma to nowa fizjoterapeutka onkologiczna, Nina Czajka (Anna Wicka), o której zatrudnienie Sergiusz walczył wcześniej razem z Zytą (Jolanta Fraszyńska). Nowa fizjoterapeutka poznała także salowego Szymona (Michał Kościuk), który oprowadził ją po szpitalu.

"Szpital św. Anny", odc. 101. Nina Czajka, Zyta Orłowicz, Sergiusz Bończyk, Szymon Frąckowiak
"Szpital św. Anny", odc. 101. Nina Czajka, Zyta Orłowicz, Sergiusz Bończyk, Szymon Frąckowiak
Źródło: x-news

"Szpital św. Anny". Krzysztof pomógł synowi w opiece nad dziećmi

Wroński tego dnia zajmował się dwójką pociech. Nagle odebrał telefon od żony (Joanna Pocica), która postanowiła sprawdzić, jak sobie radzi. Po krótkiej rozmowie Łukasz zaproponował Asi spotkanie w cztery oczy. Kobieta nie odrzuciła jego propozycji, zaznaczyła jednak, że jest wyjątkowo zajęta.

Wkrótce w domu Wrońskiego zjawił się jego ojciec (Krzysztof Głuchowski). Były dyrektor serialowego szpitala zajął się wnukami, uciekając się przy tym do interesujących metod. Zmiana pieluchy wyglądała u niego niemal jak operacja. Gdy synek Łukasza po raz kolejny się rozpłakał, Krzysztof dzięki pomocy wnuczki wpadł na idealne, jego zdaniem, rozwiązanie. Przypomniał sobie, w jaki sposób uspokajał niegdyś własnego syna... recytując mu nazwy leków i ich działanie! Okazało się, że metoda ta zadziałała również na jego wnuka.

"Szpital św. Anny", odc. 101. Krzysztof Wroński
"Szpital św. Anny", odc. 101. Krzysztof Wroński
Źródło: x-news

Gdy Łukasz wrócił do domu po dyżurze, zastał ojca delektującego się herbatką w towarzystwie wnuczki. Wroński zapytał Krzysztofa, czy ten widział się z Darią. On zaprzeczył, zapewniając jednak, iż nie zamierza się poddać. W odpowiedzi zapytał też syna o jego relację z Asią. Ten zaś przyznał, iż wierzy, że żona zdoła mu wybaczyć.

"Szpital św. Anny", odc. 101. Wroński zapukał do drzwi Darii

Wieczorem Krzysztof zjawił się pod drzwiami domu Darii. Gdy ta otworzyła, oznajmił, iż wie, że to on jest ojcem dziecka. Bursztyn podejrzewała, że to Bartek powiedział Wrońskiemu prawdę. Ten jednak wspomniał o jej matce. Krzysztof zaproponował Darii rozmowę.

- To jest nasze dziecko. Nie mówię, że musimy ze sobą od razu być, ale zacznijmy od rozmowy - powiedział.

Daria stwierdziła, że nie ma czasu, po czym zatrzasnęła mu drzwi przed nosem. W środku błyskawicznie dołączyła do niej Irena (Barbara Bursztynowicz), wypytując o to, z kim rozmawiała. Daria była wściekła na matkę za to, że powiedziała Wrońskiemu prawdę. Irena uważała jednak, że zrobiła to dla dobra córki i ta powinna być jej wdzięczna.

Daria widziała to nieco inaczej. Zauważyła, że Irena najwidoczniej zrezygnowała z terapii. Powiedziała matce, że powinna się leczyć, jednak ta nie uważała, by miała problem. Terapia zwyczajnie jej się nie podobała, a po alkohol sięgnęła, by się rozluźnić. Daria dosadnie dała Irenie do zrozumienia, iż nie ma zamiaru "niańczyć" matki - miała w końcu pracę i dziecko w drodze. Irena zarzekała się, że nie potrzebuje opieki.

Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.

Przeczytaj więcej