"The Traitors. Arena" EXTRA. Dorota i Wojtek o hejcie i umiejętnościach policjantów wykorzystanych w grze. "Reprezentowaliśmy siebie, a nie policję"
- Dorota i Wojtek o hejcie i umiejętnościach policjantów wykorzystanych w "The Traitors. Zdrajcy"
- "The Traitors. Zdrajcy" - gdzie oglądać program?
OBEJRZYJ WIDEO NA GÓRZE STRONY.
Dorota i Wojtek o hejcie i umiejętnościach policjantów wykorzystanych w "The Traitors. Zdrajcy"
Dorota Matuszak i Wojtek Matuszak byli gośćmi Mikołaja Milcke w studio "The Traitors. Arena". Małżonkowie opowiedzieli o swoim udziale w "The Traitors. Zdrajcy" oraz o reakcjach widzów. Wojtek przyznał, że wykorzystał w grze swoje policyjne doświadczenie w przesłuchiwaniu ludzi, zachowując przy tym spokój i opanowanie.
Dorota odniosła się do krytyki dotyczącej jej zachowania wobec Łucji Rybak – uważa, że nie była agresywna, a jedynie konsekwentna i profesjonalna. Skorzystała ze swoich umiejętności policjantki w przesłuchiwaniu ludzi. Podkreśliła, że wielu widzów źle zinterpretowało jej zachowanie, ponieważ nie rozumieją zasad programu.
Wojtek i Dorota stwierdzili, że występowali w "The Traitors. Zdrajcy" jako osoby prywatne, a nie jako przedstawiciele policji, i nie przejmują się hejtem w internecie. Udział w reality show był dla nich wspaniałą przygodą i gra, a nie odzwierciedleniem prawdziwego życia. Dorota zaapelowała do krytyków, by skupili się na własnym szczęściu i byli odważni w realnym życiu, a nie tylko w sieci.
Ile ty ze swojej pracy włożyłeś do tej gry? Bo Dorota, wiemy, że dużo, według niektórych za dużo, za mocno, ale ile ty wziąłeś ze swojej pracy do tego programu? - zapytał Mikołaj MIlcke.
- Ja ze swojej pracy też wziąłem sporo. Przede wszystkim nie było tam pokazane, ale ja też w pewnym momencie Łucję fajnie przycisnąłem, przesłuchałem. To było zanim Dorota ją dostała w swoje szpony i tam też ją tak troszeczkę rozpykałem. W pracy zdarza mi się przesłuchiwać ludzi. Natomiast w pracy staram się być mega opanowany, nie pokazywać po sobie emocji. I myślę, że to było dużym moim atutem, który wykorzystałem w grze - odpowiedział Wojtek Matuszak.
Dorota, zaśmiałaś się, jak wspomnieliśmy o Łucji. Ciągle w internecie pojawiają się komentarze, że Łucję potraktowałaś za mocno. Jak ty dzisiaj po czasie długim i po emisji, jak na to patrzysz? - zapytał Mikołaj.
- Patrzę na to tak, że faktycznie widz, który mnie w ogóle nie zna, może tak myśleć. Natomiast ja tę scenę sobie odtwarzałam wielokrotnie. I absolutnie ja nie widzę tam z mojej strony agresji, tylko typowe takie wypunktowanie osoby, mające na celu jej złamanie. Nie było tam przede wszystkim krzyku, jak niektórzy mi zarzucają. Natomiast ja właśnie, tak jak ty mówisz o komentarzach, tak ja dostaję wiadomości, że to było piękne zachowanie, pięknie przeprowadzone przesłuchanie - wobec czego komentarze komentarzami, frustracja wylewająca się z ust ludzi, to jest jakby inna kwestia. Natomiast ja dostaję bardzo dużo i dostawałam bardzo dużo sygnałów, że to była piękna, profesjonalna robota - powiedziała Dorota.
Macie ludziom za złe to, że tak odebrali was, właściwie ciebie bardziej, Dorotka, w sposób tak kontrowersyjny i tak mocno cię ocenili? - zapytał Mikołaj.
- Wiesz co, ciężko jest mi to ocenić, ponieważ ja uważam, że gro osób w najnormalniej świecie miało styczność z policją z własnej winy, wobec czego w białych rękawiczkach pozwolili sobie na hejt na mnie, żeby być usprawiedliwieni takimi komentarzami wymierzonymi tak naprawdę w polską policję, a nie bezpośrednio we mnie. Bo to widać po sposobie wypowiadania tych słów, klikania tych słów, że to są osoby, które umówmy się, czystego sumienia nie mają - stwierdziła Dorota.
Powiedzcie mi, drodzy, czy wy tam byliście policjantami, czy byliście tam Wojtkiem i Dorotą? Są takie komentarze do dzisiaj, że "pięknie reprezentowaliście polską policję". To jak to było? - zapytał Mikołaj.
- To znaczy tak, my poszliśmy tam zagrać jako Wojtek i Dorota, wykorzystując elementy pracy, doświadczenie, które nabyliśmy przez te wszystkie lata - powiedział Wojtek.
Swoje zasoby jakieś? Bo każdy z nas ma jakieś zasoby - zapytał Mikołaj.
- Tak, dokładnie, dokładnie tak - potwierdził Wojtek.
To jak podchodzicie do tych komentarzy, że pięknie reprezentowaliście polską policję? - zapytał Mikołaj.
- My nie czytamy tych komentarzy. Zacznijmy od tego, że my kompletnie nie bierzemy sobie do głowy tego, co obcy nam ludzie piszą, bo wszyscy wiemy, czym jest hejt. Wszyscy wiemy, w jaką złą stronę to idzie. I generalnie my nie przejmujemy się takimi rzeczami, które nie mają wpływu na nasze życie, bo my znamy swoją wartość, wiemy, co zaprezentowaliśmy w programie. I wiemy, co chcieliśmy pokazać i jak chcieliśmy pokazać - stwierdziła Dorota.
Uważacie, że pokazaliście się dobrze? - zapytał Mikołaj.
- Oczywiście - wyznał Wojtek.
- Tak, tak - dodała Dorota.
Reprezentowaliście tam policję czy siebie? - zapytał Mikołaj.
- Siebie - odpowiedzieli wspólnie Dorota i Wojtek.
A będziecie dobrze wspominać "Zdrajców"? - zapytał Mikołaj.
- Tak, tak - powiedziała Dorota.
- To jest przygoda naszego życia - wyznał Wojtek.
- To było super. Ja po prostu uważam, że są osoby, które nie rozumieją totalnie tej gry. I dlatego tak komentują - stwierdziła Dorota.
- Tak, nie rozumieją po co jest ta gra - oznajmił Wojtek.
- Nie rozumieją zasad, jakie tak naprawdę są w tej grze. Bo to nie jest tylko program telewizyjny i show. Tam trzeba pewne rzeczy robić. Wbrew nawet sobie. Wychodzić ze swojej strefy komfortu, żeby wyłuskać to, jaki się ma zamiar. Tak jak właśnie ta słynna scena z Łucją. To nie jest tak, że ja na co dzień krzyczę czy podnoszę notorycznie ton. To było celowe moje działanie, żeby Łucja w cudzysłowiu białą flagę podniosła - powiedziała Dorota.
A co byście chcieli tu i teraz powiedzieć tym ludziom, którzy być może nie odebrali was, czy ciebie Dorotka, zbyt dobrze w tym programie? - zapytał Mikołaj.
- Żeby byli szczęśliwi. Zajęli się własnym życiem. Spełniali się. Znaleźli swoje prawdopodobnie drugie połówki. Skupili się na swoich jakichś rzeczach, które chcą robić. Żeby byli odważni w swoim prywatnym życiu, a nie tylko w internecie - oznajmiła Dorota.
- Tak, tak, dokładnie. Żeby potrafili przede wszystkim rozróżnić program telewizyjny, który jest show od prawdziwego życia - stwierdził Wojtek.
"The Traitors. Zdrajcy" - gdzie oglądać program?
Premiera trzeciego sezonu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN odbyła się 22 lutego 2026 roku. Kolejne odcinki były emitowane w niedziele o godzinie 19:45. Finał reality show miał emisję 10 maja. Program można oglądać w serwisach streamingowych HBO Max i player.pl. Trzecia edycja składała się z 12 epizodów.
Zdjęcia do 3. sezonu polskiej wersji reality show zrealizowano w zamku Chateau de Bournel we Francji. Za produkcję formatu odpowiada Jake Vision. Producentką ze strony stacji TVN jest Marta Więch.
"The Traitors. Zdrajcy" w Playerze >>>
Oglądaj The Traitors. Zdrajcy w HBO Max >>>