Szokujący protest w Pałacu Buckingham. Zdjęcie Andrzeja i Jeffreya Epsteina trafiło do sali tronowej
- Kto pojawił się w Pałacu Buckingham?
- Jakie zdjęcie pokazano w Pałacu Buckingham?
- Czy afera Andrzeja i Epsteina może pogłębić kryzys wizerunkowy monarchii?
- Jakie protesty wcześniej wymierzono w rodzinę królewską?
Aktywiści weszli do Pałacu Buckingham. Pokazali zdjęcie Andrzeja i Epsteina
Do głośnej akcji doszło w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w Pałacu Buckingham. Dwóch aktywistów organizacji Republic przeprowadziło protest w jednej z najbardziej symbolicznych części rezydencji - sali tronowej. Demonstranci, korzystając z możliwości zwiedzania pałacu przez turystów, mieli przedostać się do środka i zaprezentować duże zdjęcie byłego księcia Andrzeja oraz Jeffreya Epsteina. Obok fotografii pojawił się transparent z pytaniem: "What did you know?" ("Co wiedzieliście?").
Celem protestu nie było jedynie przypomnienie o kontrowersjach wokół Andrzeja i Epsteina (dotyczących oskarżeń o wykorzystywanie seksualne), ale także skierowanie pytań w stronę całej instytucji monarchii. Aktywiści chcieli zwrócić uwagę na to, czy najważniejsi członkowie rodziny królewskiej wiedzieli wcześniej o szczegółach sprawy i jak reagowano na kryzys.
Aktywiści Republic zadali pytania dotyczące Andrzeja w samym sercu królewskiego dworu, symbolicznym domu monarchii. To pytanie nie zniknie. Trudno uwierzyć, że król Karol i książę William nie zostali przed laty poinformowani o licznych oskarżeniach wobec Andrzeja. Republic nie spocznie, dopóki te pytania nie doczekają się odpowiedzi. Protesty nie ustaną, dopóki monarchia nie przestanie istnieć. Monarchia opiera się na tajemnicach, a z tym trzeba skończyć- cytuje słowa dyrektora generalnego organizacji, Grahama Smitha, portal People.
Czy były książę Andrzej pogrąży monarchię? Kryzys trwa od lat
Protest w Pałacu Buckingham nie był odosobnionym incydentem. Organizacja Republic od lat wykorzystuje najważniejsze wydarzenia z udziałem brytyjskiej rodziny królewskiej, aby wyrazić sprzeciw wobec monarchii. Znakiem rozpoznawczym jej demonstracji są żółte transparenty z hasłami "Not my King" ("Nie mój król") oraz "Down with the Crown" ("Precz z koroną"), które regularnie pojawiają się podczas królewskich uroczystości.
Monarchia przetrwała już wiele kryzysów, ale sytuacja, w której problemy wynikają z działań jednego z jej członków, jest czymś zupełnie innym. To znacznie poważniejsza sprawa- mówiła osoba związana z Pałacem Buckingham dla People.
CZYTAJ TEŻ: Książę William postawił ojcu warunek w sprawie księcia Andrzeja. Chce całkowicie odciąć go od rodziny?