Szokująca wpadka w Pałacu Buckingham
Nawet brytyjska monarchia nie jest wolna od pomyłek. Tym razem błąd pojawił się w oficjalnym rejestrze wydarzeń publikowanym przez Pałac Buckingham. Nieścisłość dotyczyła funkcji pełnionej przez jednego z członków rodziny królewskiej i szybko została zauważona przez obserwatorów dworu.
Sprawę nagłośnił Richard Eden z "Daily Mail", który zwrócił uwagę na błędną informację zamieszczoną w Court Circular, dokumencie podsumowującym publiczne aktywności członków rodziny królewskiej. W komunikacie dotyczącym wydarzenia z 20 czerwca wskazano, że funkcję pułkownika Gwardii Szkockiej pełni hrabia Wessex.
Dziennikarz szybko sprostował tę informację.
Rzadki błąd w Court Circular wydanym przez Pałac Buckingham. To książę Edynburga, a nie jego syn, hrabia Wessex, jest pułkownikiem Gwardii Szkockiej- napisał w serwisie X.
Kim jest obecny hrabia Wessex? Nie obejmie tytułu po śmierci ojca
W rzeczywistości stanowisko to należy do księcia Edwarda, najmłodszego brata króla Karola III. Funkcję pułkownika Gwardii Szkockiej objął w kwietniu 2024 roku. W pałacowym komunikacie omyłkowo przypisano ją jednak jego synowi, Jamesowi.
18-letni James nosi obecnie tytuł hrabiego Wessex. Otrzymał go w 2023 roku, kiedy jego ojciec został księciem Edynburga. Tytuł ten król Karol III nadał Edwardowi po śmierci księcia Filipa, zgodnie z wcześniejszymi planami rodziny królewskiej.
Choć James znajduje się w linii sukcesji, nie wykonuje oficjalnych obowiązków w imieniu monarchii. Podobnie jest w przypadku jego starszej siostry, Lady Louise Windsor. 22-latka studiuje na Uniwersytecie St. Andrews, znanym m.in. z tego, że właśnie tam poznali się książę William i księżna Kate.
Pałac Buckingham wyjaśniał już wcześniej, że tytuł księcia Edynburga nie będzie dziedziczony przez Jamesa. Po śmierci księcia Edwarda wróci on do Korony. Sam Edward otrzymał natomiast tytuł hrabiego Wessex od królowej Elżbiety II w 1999 roku, z okazji swojego ślubu z Zofią Rhys-Jones, obecną księżną Edynburga.