Reprezentacja Polski nie pojedzie na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026
Reprezentacja Polski do ostatnich chwil walczyła o wyjazd na zbliżający się mundial. Kilka dni temu Biało-Czerwoni pokonali Albanię 2:1 i tym samym awansowali do finału baraży, w którym czekała na nich Szwecja. We wtorek 31 marca emocje sięgały zenitu, a bramki non stop drgały od kolejnych goli. Mimo że podopieczni Jerzego Urbana byli lepsi na boisku, nie przełożyło się to na ostateczne zwycięstwo. Szwecja pokonała Polaków 3:2 i tym samym zagra na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, które w 2026 roku odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku.
Selekcjoner polskiej kadry narodowej mimo porażki zachował swoją posadę. Po przegranych barażach media skupiły się na Robercie Lewandowskim i jego przyszłości w reprezentacji. Kapitan Biało-Czerwonych jeszcze na murawie nie potrafił powstrzymać łez.
Robert Lewandowski odejdzie z kadry? Wymowna reakcja po przegranym meczu
Robert Lewandowski wywołał falę domysłów, publikując na Instagramie relację z wymowną piosenką "Time to Say Goodbye" Sarah Brightman i Andrei Bocellego. Wówczas wielu fanów piłki nożnej zaczęło się zastanawiać, czy napastnik rozważa zakończenie kariery. Niedługo potem jednak Robert Lewandowski zabrał głos i wyznał, że na razie nie chce składać żadnych deklaracji.
W rozmowie z polskimi mediami piłkarz FC Barcelony powiedział, że nie wie jeszcze, jaką decyzję podejmie, ponieważ potrzebuje czasu, aby spokojnie wszystko przemyśleć i poukładać sobie różne sprawy. Przyznał, że na ten moment nie jest w stanie niczego obiecać. Robert Lewandowski dodał, że wraca do klubu, ponieważ przed nim i drużyną jest jeszcze kilka meczów do rozegrania. Kapitan Biało-Czerwonych podkreślił również, że ma w głowie pewne wątpliwości i pytania, na które musi sam sobie odpowiedzieć. Wspomniał też o kibicach, mówiąc, że widzi ich ogromne wsparcie i wiarę w drużynę.