- Na co choruje Monika Miller?
- Czym jest tężyczka?
Na co choruje Monika Miller?
Monika Miller opublikowała na instagramowym profilu szczery wpis, w którym poinformowała, że lekarze zdiagnozowali u niej tężyczkę. Jak wyjaśniła, to właśnie to schorzenie może odpowiadać za jej wcześniejsze, niepokojące objawy.
Byłam dziś na badaniach i wyszło, że mam tężyczkę, co by tłumaczyło moje ataki omdlenia. No nie jestem zadowolona, ale przynajmniej teraz będę mogła coś na to poradzić. Dodatkowo mam uszkodzony układ przywspółczulny- przekazała w instagramowej relacji.
Wnuczka byłego premiera dodała również, że lekarze wykryli u niej uszkodzenie układu przywspółczulnego. Całość skwitowała krótkim, ale wymownym komentarzem "FML" (fu*k my life), nie kryjąc frustracji całą sytuacją.
Tężyczka to schorzenie związane z nadmierną pobudliwością nerwów i mięśni. Objawia się m.in. bolesnymi skurczami, drętwieniem czy uczuciem mrowienia, a w niektórych przypadkach może prowadzić do omdleń.
To nie pierwsze problemy zdrowotne Moniki Miller
To kolejny raz, gdy Monika Miller otwarcie mówi o swoim zdrowiu. W przeszłości ujawniła, że zmaga się z fibromialgią, która powoduje przewlekły ból mięśni i uczucie sztywności całego ciała. Przyznała także, że doświadczała epizodów depresyjnych, a codzienne funkcjonowanie bywało dla niej dużym wyzwaniem.
Mimo trudności stara się jednak działać i szukać rozwiązań. Nowa diagnoza, choć dla niej trudna, daje jej szansę na wdrożenie odpowiedniego leczenia i lepsze zrozumienie sygnałów wysyłanych przez organizm.
Monika Miller od lat pozostaje w centrum zainteresowania mediów, nie tylko ze względu na działalność w show-biznesie, ale także przez swoją otwartość w mówieniu o zdrowiu.
Czytaj też: Paweł Deląg zostanie ojcem! Partnerka aktora, Patrycja Komorowska, podzieliła się radosną nowiną