Syn Joanny Kołaczkowskiej jest transpłciowy. Wyznał, jak na korektę płci zareagowała jego mama
Adam Kołaczkowski wspominał zmarłą mamę
Joanna Kołaczkowska przez lata bawiła publiczność swoim scenicznym temperamentem. W pamięci widzów zapisała się jako osoba pełna energii, ekspresyjna i niezwykle charyzmatyczna. Jej syn zwrócił jednak uwagę, że obraz artystki znany z występów znacząco odbiegał od tego, jaka była za zamkniętymi drzwiami domu. Jak wyjaśnił, sceniczna osobowość stanowiła pewną kreację, podczas gdy prywatnie jego mama była znacznie bardziej wycofana.
Adam Kołaczkowski nie idealizował przy tym rodzinnej codzienności. Przyznał, że między nimi również dochodziło do nieporozumień, a wspólne życie składało się z typowych dla każdej rodziny trudniejszych chwil. Mimo to Joanna Kołaczkowska dawała mu poczucie bezpieczeństwa i była osobą, do której zawsze mógł zwrócić się po pomoc.
Wspominając domowe zwyczaje, Adam Kołaczkowski zdradził również, że gotowanie nie należało do ulubionych zajęć jego mamy. Jeśli już pojawiała się w kuchni, najczęściej przygotowywała nieskomplikowane dania jednogarnkowe.
Nie lubiła gotować. Zazwyczaj, jak gotowała, to jednogarnkowe potrawki. Była super mamą. Wiadomo, że wkurzaliśmy się na siebie, bo były codzienne problemy, ale koniec końców była super mamą. Dbała o mnie najbardziej na świecie i zawsze mogłem się jej poradzić– powiedział Adam Kołaczkowski w "Dzień Dobry TVN".
Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci
Jednym z najbardziej osobistych fragmentów wywiadu była rozmowa o transpłciowości Adama Kołaczkowskiego. Syn artystki zdecydował się otwarcie opowiedzieć o przejściu korekty płci, zaznaczając jednocześnie, że samo publiczne mówienie o tym doświadczeniu nie jest dla niego łatwe. Szczególne znaczenie miała dla niego postawa Joanny Kołaczkowskiej. Jak przyznał, mama stanęła po jego stronie i wspierała go w trakcie całego procesu, choć oboje musieli zmierzyć się z niełatwymi emocjami.
Ciężko jest mówić na głos, że przeszedłem korektę płci, że jestem transpłciowy, bo to kompletnie nic dla mnie nie znaczy. Mama mnie wspierała. Wiadomo, że to było też niełatwe– wyznał Adam Kołaczkowski w rozmowie z Dorotą Wellman.
W pewnym momencie rodzina Adama Kołaczkowskiego się rozpadła, a jego rodzice zdecydowali się na rozstanie. Zaledwie dwa tygodnie po tym wydarzeniu Joanna Kołaczkowska dowiedziała się, że choruje na nowotwór. Dla jej syna był to początek kolejnego niezwykle trudnego etapu. Po śmierci mamy, która nastąpiła 17 lipca 2025 roku, Adam Kołaczkowski musiał na nowo odnaleźć się w rzeczywistości. Jak przyznał w rozmowie, miał wóczas poczucie, że stracił grunt pod nogami. Teraz jednak powoli odzyskuje równowagę.