Stalkerka znalazła się zaledwie kilka metrów od księcia Harry'ego
Książę Harry niedawno wrócił do Londynu na proces przeciwko wydawcy "Daily Mail", czyli firmie Associated Newspapers Limited. Mąż Meghan Markle podczas ponad dwugodzinnych zeznań podkreślał, że dziennikarze z wydawnictwa "zmienili życie jego żony w koszmar". W tym samym czasie trwał rządowy przegląd poziomu bezpieczeństwa młodszego syna króla Karola III, który zleciło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii.
Okazało się, że w sądzie Royal Courts of Justice w Londynie zjawiła się także kobieta, która została wpisana do rejestru osób "obsesyjnie zainteresowanych księciem". Stalkerka siedziała w ławie zaledwie kilka metrów za młodszym synem króla Karola III. Rozpoznała ją specjalna agencja wywiadowcza zatrudniana przez księcia Harry'ego.
Ochrona księcia Harry'ego nie może nic zrobić z nękająca go stalkerką
Ochrona księcia mimo to nie mogła interweniować i poprosić kobietę o opuszczenie sali sądowej, ponieważ nie działa na uprawnieniach policji. Książę Harry w 2020 roku stracił ochronę państwową po tym, jak zrezygnował z pełnienia obowiązków na rzecz rodziny królewskiej. Sussex wiele razy podkreślał, że nie czuje się bezpieczny i żądał przywrócenia ochrony.
"The Telegraph" donosi, że ochrona księcia Harry'ego nie mogła nic zrobić, mimo że wiedziała o realnym zagrożeniu. Kobieta przebywała bowiem w miejscu publicznym. Według informatorów magazynu stalkerka zmaga się z zaburzeniami psychicznymi i non stop prześladuje księcia Harry'ego, gdy ten tylko zjawia się w Londynie.
W ubiegłym roku kobiecie udało przedostać się do hotelu, w którym przebywał książę z okazji gali WellChild Awards. Dwa dni później natomiast znów pojawiła się w pobliżu "royalsa" podczas jego wizyty w Centre for Blast Injury Studies w zachodnim Londynie.