Roksana Węgiel wspomniała o relacji z synem Kevina Mgleja. Rola macochy budziła w niej lęk. "Bałam się"
- Kiedy i gdzie Roksana Węgiel oraz Kevin Mglej wzięli ślub?
- Dlaczego Roksana Węgiel miała obawy przed zawarciem małżeństwa?
- Co o roli macochy sądzi Roksana Węgiel?
- Jak wygląda relacja Roksany Węgiel z synem Kevina Mgleja?
Roksana Węgiel obawiała się ślubu z Kevinem Mglejem? Wspomniała o wątpliwościach
Roksana Węgiel i Kevin Mglej powiedzieli sobie sakramentalne "tak" 25 sierpnia 2024 roku w malowniczym kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni. Uroczystość odbyła się w kameralnym gronie najbliższej rodziny i przyjaciół, a przyjęcie weselne zorganizowano w winnicy na Podkarpaciu. Choć dziś wokalistka z uśmiechem wspomina ten dzień, przed ślubem miała sporo obaw związanych z nowym etapem życia.
W najnowszej rozmowie z VIVĄ! artystka zdradziła, że wejście w związek małżeński było dla niej ogromnym przeżyciem. Mimo szeregu wątpliwości zdecydowała się zaufać swoim uczuciom i zbudować codzienność z Kevinem Mglejem.
Wiem, że wiele osób było zszokowanych, że w dzisiejszych czasach ktoś, kto ma 19 lat, wychodzi za mąż. Na początku zresztą mało kto dobrze nam życzył. I nie chodzi tylko o ludzi, którzy o nas wiedzieli tylko z medialnych przekazów. Nawet ludzie z bliskiego grona mówili, że chyba jesteśmy niepoważni. A my właśnie jesteśmy poważni i bardzo poważnie podchodzimy do naszej relacji i naszych wartości. Od początku czuliśmy, że tak czy inaczej skończy się ślubem- wyznała.
Roksana Węgiel ujawniła prawdę o relacji z synem Kevina Mgleja
Jednym z największych wyzwań dla młodziutkiej Roksany Węgiel było odnalezienie się w roli macochy. Kevin Mglej jest ojcem syna Williama z poprzedniego związku, dlatego wokalistka od początku wiedziała, że małżeństwo oznacza również wejście w nową rolę rodzinną. Jak przyznała w najnowszym wywiadzie, początkowo nie miała pewności, czy odnajdzie się w tak odpowiedzialnym zadaniu.
Bałam się. William, syn Kevina, jest w wieku mojego najmłodszego brata. Nie wiedziałam, jak się odnajdę w roli macochy. Swoją drogą, jakie to nieprzyjemne słowo!- powiedziała.
Artystka podkreśliła, że nigdy nie próbowała zastępować chłopcu mamy ani narzucać swojej obecności. Zamiast tego postawiła na budowanie relacji krok po kroku, dając sobie i dziecku czas na wzajemne poznanie.
Mamy dobrą relację, jesteśmy ze sobą zżyci. Na szczęście udało mi się zbudować relację tak, żeby nie wchodzić w kompetencje mamy. Jednak również odpowiadam za jego wychowanie, bo przecież jest częścią mojego życia- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Ukochany Roksany Węgiel pełni funkcję jej menadżera. "Wychodzimy z tej roli mąż-żona"