Roksana Węgiel skomentowała aferę z księdzem. "Poczułam się oceniona przez coś, co się w ogóle nie wydarzyło"
- Kiedy i gdzie odbył się ślub Roksany Węgiel i Kevina Mgleja?
- Jakie oskarżenia wystosował ksiądz pod adresem Roksany Węgiel i Kevina Mgleja?
- Czy Roksana Węgiel i Kevin Mglej zapłacili za ślub kościelny?
- Jakie stanowisko ws. kościoła i księży ma obecnie Roksana Węgiel?
Roksana Węgiel wyjaśnia aferę z księdzem. Czy zapłaciła za ślub w 2024 roku?
Dokładnie 25 sierpnia 2024 roku Roksana Węgiel i Kevin Mglej zawarli swój związek małżeński. Ceremonia z udziałem rodziny i przyjaciół odbyła się w podkarpackiej Dydni. Kilka miesięcy po ślubie, podczas wielkanocnej mszy w parafii, jeden z księży zasugerował, że młodzi małżonkowie nie uregulowali opłat związanych z ceremonią.
W najnowszej rozmowie dla serwisu Viva.pl, młoda wokalistka jasno podkreśliła, że cała sytuacja pozostawiła dla niej nieprzyjemny posmak. Choć nie żywi urazy do księdza, nie rozumie dlaczego pokusił się o takie kłamstwo.
Księża to też są ludzie. Przez większość swojego życia trafiałam na bardzo dobrych księży, ale miałam - nawet publicznie - pewną sytuację, która nie ukrywam, że mnie bardzo zirytowała i po prostu poczułam się słabo. Poczułam się oceniona przez coś, co się w ogóle nie wydarzyło- wyznała.
Piosenkarka wyraźnie dała do zrozumienia, że cała sprawa została przedstawiona w sposób niezgodny z rzeczywistością i że nie ma mowy o jakichkolwiek zaległościach finansowych z jej strony.
Oczywiście, że zapłaciłam, to po pierwsze. Po drugie, w kościele nie ma czegoś takiego jak cennik i on, mówiąc coś takiego po prostu, niestety, stawia kościół w złym świetle. Przez takich księży kościół faktycznie dużo traci, to jest fakt- dodała.
Jak zaznaczyła, w jej ocenie problemem jest nie tylko sam fakt poruszenia tej kwestii, ale także sposób, w jaki została przedstawiona wiernym i opinii publicznej.
On później poszedł po rozum do głowy i już się z nami skontaktował. Było dużo zamieszania w tej sprawie. Takie sytuacje mają krótkie nogi i wszystko wychodzi na jaw od razu, więc nie ma co zaczynać takich spekulacji i wprowadzać chaos- skwitowała.
Jakie podejście do wiary ma obecnie Roksana Węgiel?
W dalszej części rozmowy, artystka podkreśliła, że choć zawiodła się na duchownym, nie wpłynęła ona na jej podejście do wiary ani na praktyki religijne. Jej relacja z kościołem jest niezależna od indywidualnych postaw księży i nie uzależnia jej od ludzkich błędów.
Ja totalnie nie opieram swojej wiary na księżach. To już zupełnie nie. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, dla kogo do tego kościoła chodzimy. Ja sobie w pewnym momencie po prostu powiedziałam i wbiłam to sobie bardzo mocno w głowę, że chodzę do kościoła dla Boga. Jeśli mi ten kościół, to Słowo Boże, które słyszę na Mszy Świętej daje spokój i daje taką pewność, że po prostu jest ten Bóg, to to jest dla mnie idealna droga. I mnie nie interesują księża- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Roksana Węgiel ujawnia koszty budowy podwarszawskiej willi. "Studia bez dna"