Dawid Kwiatkowski miał wyjątkowo trudne dzieciństwo. "Wciąż jestem tam ratownikiem"

Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski - "Proste"
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dawid Kwiatkowski nie ukrywa, że jego dzieciństwo nie było usłane różami. W najnowszej rozmowie w ramach podcastu "Bliskoznaczni" ujawnił, że jego rodzice przez lata zmagali się z poważną chorobą. "W ogóle nie zakończyłem ratowania" - wyznał.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Z jaką chorobą zmagali się rodzice Dawida Kwiatkowskiego?
  • Dlaczego Dawid Kwiatkowski przyjął rolę ratownika?
  • Czy Dawid Kwiatkowski obecnie spożywa używki?

Rodzinny dramat Dawida Kwiatkowskiego. Jego rodzice mierzyli się z chorobą

Choć mogłoby się wydawać, że życie osób związanych z show-biznesem to nieustanne pasma sukcesów i radości, rzeczywistość bywa czasem zupełnie inna. Już kilka lat temu w rozmowie z serwisem Plejada, wokalista Dawid Kwiatkowski ujawnił, że jego wspomnienia z domem rodzinnym nieodłącznie wiążą się z chorobą alkoholową rodziców.

Moi rodzice zmagali się z chorobą alkoholową, bracia z nami nie mieszkali, więc ja byłem pozostawiony sam sobie. Nie miałem wsparcia. Wiem, że to może dziwnie zabrzmieć, ale te problemy, z którymi się wtedy zmagałem były pewnego rodzaju motywacją
- wyznał.

W najnowszym wydaniu podcastu "Bliskoznaczni", artysta wrócił pamięcią do dramatycznych chwil, podkreślając, że nigdy nie zrzucił z siebie łatki "ratownika". Poczucie odpowiedzialności za rodziców i ich wybory, towarzyszą mu do dziś.

W ogóle nie zakończyłem ratowania. Może powinienem, ale ten proces nie jest zakończony. Tydzień temu mojemu tacie stuknęło 10 lat w trzeźwości, więc świetny sukces. Ale z różnych powodów jestem tym ratownikiem, bo to już nie musi być potem alkohol. Tylko wszystkie te konsekwencje. To są długi rodzinne, to są komornicy. To jest to wszystko, co przez ten alkohol powstało. Chyba nie przelałem tego na swoje relacje, bo wciąż jestem tam ratownikiem. Wydaję mi się, że bardzo obserwuję siebie
- ujawnił.
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Dawid Kwiatkowski ujawnił prawdę o używkach. Stawia na dyscyplinę

W dalszej części rozmowy, Dawid Kwiatkowski jeszcze mocniej podkreślił, jak bardzo doświadczenia z dzieciństwa wpłynęły na jego podejście do używek. Choć jako młody chłopak eksperymentował z alkoholem i narkotykami, obecnie temat uzależnień budzi w nim realny lęk.

Artysta przyznał, że nie rezygnuje całkowicie z używek, jednak podchodzi do nich w sposób świadomy i zdyscyplinowany. Jedną z konkretnych zasad, których się trzyma jest całkowita abstynencja w trakcie sezonu koncertowego.

Mam duży strach wobec uzależnienia, żebym ja nie wdepnął w to. To wiedzą moi przyjaciele - że ja bardzo uważam z tym. Używam używek, moim zdaniem, w odpowiedni sposób. Nie piję alkoholu od kwietnia do października (zależy do kiedy mam koncerty), bo w pracy nie piję i moim zdaniem to otoczenie - backtage i hotele, to są miejsca, gdzie mogłoby to powstać. Od trzech sezonów nie ma opcji, że drineczek przed koncertem czy po - to jest forma samoopieki i uważności
- podsumował.
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Dawid Kwiatkowski o mrocznej przeszłości i używkach. "To była bezmyślność"

Autorka/Autor: AP