- Jaka jest różnica wieku między Aleksandrą i Magdaleną Popławską?
- Jak wyglądało dzieciństwo Aleksandry i Magdaleny Popławskich?
- Z jakim problemem mierzył się ojciec Aleksandry i Magdaleny Popławskich?
- Jaką obecnie relację mają Aleksandra i Magdalena Popławskie?
Aleksandra i Magdalena Popławskie nie miały łatwego dzieciństwa. Ich ojciec mierzył się z chorobą
Aleksandra Popławska urodziła się 17 marca 1976 roku w Zabrzu, a jej siostra Magdalena Popławska przyszła na świat cztery lata później - dokładnie 3 kwietnia 1980 roku. Przez 15 lat życia dorastały we wspólnym pokoju - co oznaczało częste konflikty i wzajemne frustracje.
Byłam jedynaczką pierwsze cztery lata mojego życia. Cztery lata wolności, a potem pojawiła się ONA! [...] Człowiek przeżywa okres dojrzewania, buntu i ma młodszą siostrę, która pałęta mu się pod nogami, kradnie ciuchy, a potem rzuca je byle gdzie. Doprowadzała mnie tym do szału, bo wtedy byłam pedantką [...] Zawsze była jakaś drama, jakiś cyrk- wyznała Aleksandra w rozmowie z portalem Viva.
Relacja aktorek przeszła długą drogę - od dziecinnej rywalizacji do głębokiego zrozumienia.
Kochałyśmy się, ale nie potrafiłyśmy wyrazić tego słowami. Długo nie było między nami silnej więzi- dodała.
W kontakcie sióstr nie pomagała dramatyczna sytuacja rodzinna. Ich ojciec mierzył się z depresją i uzależnieniem od alkoholu. Jak podkreśliły "zanurzył się w pustce i samotności", a w 2016 roku przegrał walkę z chorobą.
Dziś wiemy, że miał ciężką depresję, ale jako dzieci nie miałyśmy o tym pojęcia. Widziałyśmy, że tato pije, ale nie rozumiałyśmy, dlaczego. [...] Poza tym nie mówiło się głośno o takich sprawach. Choć alkoholizm w tamtych czasach był nagminny. To była rodzinna tajemnica. Jej ukrywanie sprawiło, że przez lata tkwiłyśmy w toksycznej obłudzie- wyjawiła Magdalena.
Relacja Aleksandry i Magdaleny Popławskich zmieniła się po wielu latach
Siostry Popławskie nie ukrywają, że dopiero po śmierci ojca ich "bariera pękła". Zaczęły ze sobą szczerze rozmawiać i przypominać sobie fakty z dzieciństwa. Obecnie starają się otwarcie wyrażać swoje uczucia.
Ale w stosunku do siebie wciąż mamy z tym problem. Czasami się zmuszamy, dosłownie. Piszemy do siebie SMS: "Kocham cię" czy na koniec rozmowy szybko dodajemy takie wyznanie, ale za każdym razem jest to trochę niezręczne. Nie ma w tym naturalności, którą odczuwamy, wyznając miłość naszym córkom. Ale ćwiczymy i nauczymy się- stwierdziła Magda.
Dzięki konfrontacji z przeszłością oraz terapii, siostry zaczęły widzieć w sobie towarzyszki życia. Dziś są dla siebie wzajemnym wsparciem i służą nieocenioną radą.
Jak to jest mieć siostrę? Ostatecznie to jest bardzo miłe. Fajnie mieć się z kim pokłócić, a potem pogodzić. Magda wali mi prosto w oczy, co myśli, czasem jest apodyktyczna, mówi mi, jak mam się zachowywać, co robić, czego nie, wkurza mnie to i zwracam jej uwagę, ale ostatecznie wiem, że robi to z potrzeby serca. Bo chce dla mnie dobrze. Takie konfrontacje są bardzo oczyszczające. Dla nas obu- podsumowała Ola.
CZYTAJ TEŻ: Najnowsze metody leczenia trądziku i blizn potrądzikowych. "Wcześniej wstydziłam się wychodzić"
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA