Głowacki i Liss ostro o influencerach i social mediach. "Powinny być zakazane jak alkohol i papierosy!" [TYLKO U NAS]
Piotr Głowacki chce zakazu social mediów. "To zmienia mózg"
Piotr Głowacki i Ignacy Liss byli gośćmi w podcaście Małgorzaty Czop "interAKCJA. Starcie pokoleń". Jednym z tematów, który został poruszony w trakcie rozmowy, był rozwój social mediów i coraz większy wpływ influencerów na branżę filmową.
Współczesny rynek coraz mocniej zaciera granice między wykształconymi aktorami a ludźmi, którzy popularność zdobyli dzięki krótkim filmikom w sieci. Choć Ignacy Liss zauważa, że w przestrzeni publicznej jest miejsce dla każdego – również dla influencerów tworzących „content w różowych okularach” – to Piotr Głowacki patrzy na sprawę znacznie mroczniej.
Aktor zwrócił uwagę na to, jak wielkie platformy społecznościowe manipulują ludzką psychiką i zażądał wprowadzenia drastycznych obostrzeń prawnych.
Nie udawajmy: to właściciele tych narzędzi zmieniają nasz sposób komunikowania się. Oni to wymuszają, bo cały system został tak skonstruowany. I właśnie dlatego social media powinny być zakazane dla osób poniżej czternastego roku życia – tak jak papierosy czy alkohol, a może nawet i dłużej. Te narzędzia mają bezpośredni wpływ na nasz mózg i po prostu go zmieniają”powiedział Piotr Głowacki
Twórcy czy niewolnicy algorytmu? Głowacki i Liss o influencerach
Aktorzy w rozmowie z Małgorzatą Czop dokonali brutalnego podziału internetowych twórców. Głowacki rozróżnił świadomych artystów, którzy potrafią płynąć na fali popularności i nieść własną myśl, od zwykłych "kontenciarzy". Ci drudzy, jego zdaniem, dali się całkowicie zniewolić systemowi:
- Ludzie, którzy zarabiają na tym najwięcej, najczęściej płyną po prostu z algorytmem. To znaczy są sługami algorytmu. To znaczy podają rzeczy, które są już wcześniej podawane i zyskały popularność. Ale też mają za cel kontrowersję, czyli wykorzystanie wszystkich elementów, które my jako aktorzy znamy (...) elementów, które ściągają uwagę.
Czy aktorzy też używają trików i sztuczek? Piot Głowacki odpowiada
Co ciekawe, Piotr Głowacki nie bije tylko w internetowych celebrytów. Przyznał szczerze, że tanie sztuczki i bazowanie na "algorytmicznych trikach" to plaga, która dotyka również jego własnego środowiska zawodowego.
Wielu aktorów, zamiast autentycznie przeżywać historie na ekranie i nieść społeczną misję, woli korzystać z gotowych szablonów, które łatwo "sprzedać" masowemu widzowi. Głowacki określił ich mianem "techników i trikowców", porównując ich warsztat bezpośrednio do wiedzy przeciętnego influencera.