Słynny francuski aktor zmarł w wieku 69 lat. Od lat toczył walkę z chorobą

Pierre Deny nie żyje
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pierre Deny nie żyje. Francuski aktor zmarł w wieku 69 lat w wyniku wieloletniej walki z chorobą. Cierpiał na stwardnienie boczne zanikowe. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina artysty.

Pierre Deny nie żyje. Francuski aktor chorował na stwardnienie zanikowe boczne

Pierre Deny nie żyje. Aktor znany m.in. z popularnego serialu "Emily w Paryżu" zmarł w wieku 69 lat. Jak przekazano, bezpośrednią przyczyną śmierci były powikłania wynikające ze stwardnienia zanikowego bocznego, z którym od lat zmagał się Francuz.

Informację o jego odejściu potwierdziła rodzina. Córki aktora przekazały oświadczenie za pośrednictwem agencji AFP, w którym poinformowały o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia i śmierci ojca.

Z głębokim wzruszeniem ogłaszamy odejście Pierre'a Deny'ego, które nastąpiło w poniedziałek w wyniku nagłego i ciężkiego przebiegu ALS
- czytamy.
Pierre Deny nie żyje
Pierre Deny nie żyje
Źródło zdjęcia: Getty Images

Pierre Deny nie żyje. Z jakich roli był znany? W jakich produkcjach zagrał?

Pierre Deny był rozpoznawalny przede wszystkim dzięki roli w "Emily w Paryżu". Pojawił się w trzecim i czwartym sezonie serialu, gdzie wcielił się w postać szefa luksusowego imperium modowego JVMA oraz ojca jednej z kluczowych postaci, Nicolasa. Kariera francuskiego aktora rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej, jeszcze w latach 80., kiedy zaczął regularnie pojawiać się w produkcjach telewizyjnych. Widzowie mogli go oglądać m.in. w serialu "Jutro należy do nas", gdzie wcielał się w postać lekarza Renauda Dumaze'a.

Po informacji o jego śmierci w sieci zaczęły pojawiać się pożegnania od osób związanych z branżą. Jednym z nich był wpis aktorki Luce Mouchel, która wspominała wspólne lata pracy i prywatne relacje z Pierrem Denym.

Krótka dekada wspólnego życia, która nie powinna skończyć się tak szybko i brutalnie. Myślę o twoich córkach i ich wyjątkowej odwadze. Myślę o tobie, mojej ostatniej wizycie i twoich oczach. Spoczywaj w pokoju doktorze Dumaze
- napisała.
Autorka/Autor: AP