Julia Chatys w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o bolesnej lekcji pokory. "Utemperowali mi nosa!"
- Czy Julia Chatys dostała się do szkoły aktorskiej za pierwszym razem?
- Jak Julia Chatys radziła sobie w szkole aktorskiej?
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Julia Chatys o szkole aktorskiej
Julia Chatys od dziecka dorastała na oczach widzów "Na Wspólnej”, grając u boku takich ikon jak Agnieszka Suchora. Wydawać by się mogło, że egzaminy do szkoły teatralnej będą dla niej formalnością. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej surowa.
Utemperowali mi nosa! Ja się nie dostałam od razu, byłam na liście rezerwowej. Dostałam się za pierwszym razem, ale musiałam czekać miesiąc ponad na decyzję. (...) Byłam pod skórą pewniaczkiem, no bo kto jak nie ja? Absolutnie nie byłam na to gotowa
Agnieszka Suchora, która zna Julię z planu od lat, dopytywała o to, jak szkoła zareagowała na jej "zawodowstwo". Okazuje się, że pedagogom zależało na tym, by pokazać młodej aktorce zupełnie inną drogę niż ta serialowa.
Wiedziałam to, wiedziałam tamto... Myślałam: »Co oni mi tam będą gadać?«. Chcieli mi pokazać: »hola, hola, jak już się zdecydowałaś, że jesteś w tej szkole, to my ci pokażemy inną drogę«. I to wcale nie jest takie złe
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Julia Chatys o profesorach
Największa lekcja przyszła zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu studiów. Podczas jednych z najważniejszych zajęć dla przyszłego aktora, Julia usłyszała słowa, które zmieniły jej podejście do zawodu i samej siebie.
To się wydarzyło dwa czy trzy miesiące po rozpoczęciu roku akademickiego. Podsumowano mnie na jednych zajęciach elementarnych zadań aktorskich. Zmieniła się moja koncepcja, ja się uspokoiłam. Zaczęłam słuchać, być bardziej otwarta. Bardzo piękny czas
Mimo trudnych początków i "ucierania nosa", Julia Chatys wspomina szkołę z ogromnym sentymentem i deklaruje, że bez wahania powtórzyłaby ten czas.
Autorka/Autor: Małgorzata Czop
Źródło zdjęcia głównego: crab