Maryla Rodowicz nie czuła się doceniana w branży muzycznej? "Byłam niewidzialna, nie istniałam"

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz i Magda Gessler wróciły pamięcią do dawnych lat. Padło wyznanie o... zatrutej kawie!
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maryla Rodowicz od dekad pozostaje jedną z największych ikon polskiej sceny, jednak otwarcie przyznaje, że nawet jej nie ominęły chwile zwątpienia. Po ogłoszeniu nominacji do Fryderyków 2026, artystka wróciła wspomnieniami do momentów, które do dziś budzą w niej emocje. "Odmówiłam przyjęcia statuetki" - wyznała.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jaką nominację w 2026 roku otrzymała Maryla Rodowicz? 
  • Czy Maryla Rodowicz czuła się doceniona w środowisku muzycznym? 
  • Dlaczego w przeszłości Maryla Rodowicz odmówiła przyjęcia statuetki Fryderyka? 

Maryla Rodowicz z nominacją do Fryderyka. Wspomniała o pierwszym razie

Dokładnie 24 marca 2026 roku ogłoszono nominacje do najważniejszych nagród muzycznych w Polsce - Fryderyków. Wyróżnienie w kategorii "Album Roku Pop" otrzymała Maryla Rodowicz z krążkiem "Niech żyje bal". W najnowszej rozmowie z portalem Fakt, ikona polskiej sceny muzycznej, nie kryła wielkiego zaskoczenia. Otwarcie przyznała, że nigdy wcześniej nie otrzymała nominacji do tej nagrody.

To jest moja pierwsza nominacja do Fryderyka w mojej długiej karierze
- wyznała. 

Wokalistka podkreśliła, że płyta "Niech żyje bal" wydana z okazji jej okrągłych 80. urodzin jest dla niej wyjątkowym projektem. Do współpracy zaprosiła bowiem najbardziej utalentowanych wokalistów polskiej sceny - m.in. Igora Herbuta, Roksanę Węgiel czy Dawida Kwiatkowskiego.

Teraz jest mi oczywiście miło, głównie z powodu moich fantastycznych gości na płycie, z powodu wdzięczności dla mojego menedżmentu 
- dodała. 
Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Maryla Rodowicz czuła się pominięta w branży? Lata temu odmówiła przyjęcia statuetki

W dalszej części rozmowy, Maryla Rodowicz ze smutkiem przyznała, że mimo ogromnego dorobku przez lata pozostawała na uboczu najważniejszych branżowych nagród - w tym Fryderyków.

Mimo regularnie wydawanych płyt produkowanych przez najlepszych: Smolik, Borys, Kondracki, Herdzin, byłam niewidzialna, nie istniałam
- stwierdziła.

W przeszłości artystka potrafiła nawet odmówić przyjęcia statuetki Fryderyka za całokształt kariery – co w świecie show-biznesu jest sytuacją niezwykle rzadką. Jak przyznała - nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w branży, pragnąc wydawać nowe albumy.

Kilka lat temu przyznano mi Fryderyka za całokształt, ale odmówiłam przyjęcia statuetki. Wie pan dlaczego? Bo uważam, że nie mam jeszcze całokształtu, cały czas wydaję nowe płyty. Nigdy, ale to nigdy nie zdarzyło się też, żebym została nominowana w kategorii wokalistka. No chyba nie jestem aż tak złą wokalistką, żeby nie zasłużyć przynajmniej na nominację
- podsumowała. 
Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Maryla Rodowicz i Magda Gessler otwarcie o operacjach plastycznych i związkach! "Miłość jest przereklamowana"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk