- Czy Magda Gessler powiększała usta?
- Czy Maryla Rodowicz miała operacje plastyczne?
- Czy Magda Gessler nosi dżinsy?
"Magda gotuje internet 3", odc. 4. Maryla Rodowicz nie miała operacji plastycznych
Już na początku rozmowy w programie "Magda gotuje internet" Maryla Rodowicz zareagowała na komplementy Magdy Gessler stanowczo, ale z uśmiechem. Gdy słyszy, że wygląda świetnie, od razu podkreśla: "I bez operacji!". Magda Gessler odpowiedziała wprost, że nie atakuje kobiet, które decydują się na medycynę estetyczną - wręcz przeciwnie, jasno zaznacza, że każda ma prawo robić ze swoim ciałem to, co chce, o ile czuje się z tym dobrze.
Magda Gessler dodała, że nieustannie jest posądzana o powiększenie ust, na to Maryla Rodowicz żartobliwie zasugerowała, że wszystko zawdzięczają genom. Wspólnie z Magdą Gessler dochodzą do wniosku, że "wschodnie policzki" potrafią skutecznie zastąpić niejeden zabieg, a dobre światło bywa najlepszą "operacją", jaką kobieta może sobie zafundować.
– Ja tylko ci mówię, że jak powiesz, że to geny, to ci nikt nie uwierzy - zaznaczyła Maryla Rodowicz.
– A moje usta? Cały czas obok jest fotografia mamy, która ma jeszcze dwa razy takie jak ja usta - powiedziała Magda Gessler.
– Policzki nasze, wschodnie...
– Ratują nas. Nie musimy sobie wstrzykiwać tego świństwa - podsumowała Magda Gessler.
"Magda gotuje internet 3", odc. 4. Maryla Rodowicz nosi dżinsy
Rozmowa szybko zeszła na codzienność - dżinsy, wygodę i psychiczne ograniczenia. Maryla Rodowicz przyznała, że nadal nosi dżinsy, ale tylko te szerokie, z luzem i charakterem. "Bo trzeba się dopiąć w pasie" - skomentowała z rozbrajającą szczerością, gdy Magda Gessler powiedziała, że dla niej dżinsy to już przeszłość.
- Chodzisz jeszcze w dżinsach? - zapytała Magda Gessler.
- W dżinsach? Tak - odpowiedziała Maryla Rodowicz
- A ja nie.
- Ja chodzę tylko w takich szerokich, z dziurami - opisała wokalistka.
- Mnie ograniczają psychicznie.
- No, bo trzeba się dopiąć w pasie - skwitowała Maryla Rodowicz.
Jeszcze więcej emocji wywołał temat mężczyzn i miłości. Maryla Rodowicz otwarcie mówi, że miała jednego męża, ale życie potoczyło się inaczej, niż sobie wyobrażała. Wprost stwierdza: "Uważam, że miłość jest przereklamowana", dodając, że z czasem potrafi mijać. Choć rozmowa nie jest gorzka, wybrzmiewa w niej ogromne doświadczenie i świadomość, że stabilizacja, także finansowa, bywa ważniejsza niż romantyczne deklaracje.
4. odcinek programu można obejrzeć na Playerze.
Autorka/Autor: Monika Olszewska