- Na jakie zaburzenia odżywiania chorowała Maja Rutkowski?
- Co Maja Rutkowski powiedziała o bulimii?
- Jak Krzysztof Rutkowski wspierał Maję Rutkowski?
- Czy Maja Rutkowski ukrywała chorobę przed rodziną?
- Jak wyglądała walka Mai Rutkowski z bulimią?
- Co Maja Rutkowski powiedziała w podcaście "Grube historie"?
- Jakie problemy zdrowotne miała Maja Rutkowski?
- Co pomogło Mai Rutkowski wyjść z zaburzeń odżywiania?
Maja Rutkowski wyznała, że zmagała się z zaburzeniami odżywiania
W podcaście "Grube historie" Maja Rutkowski zdecydowała się opowiedzieć o doświadczeniu, które przez lata pozostawało jej największą tajemnicą. Żona Krzysztofa Rutkowskiego przyznała, że zmagała się z bulimią - zaburzeniem odżywiania, które całkowicie przejęło kontrolę nad jej codziennością.
Celebrytka opisała, że najtrudniejsze były wieczory, gdy napady objadania stawały się niemal rytuałem, po którym następowały kolejne epizody wymiotów.
Jak przyznała, w najgorszym okresie potrafiła powtarzać ten schemat nawet kilka razy jednego wieczoru. Organizm był coraz bardziej wycieńczony, a sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.
Do pierwszej, do drugiej w nocy jadłam i to kupę pieniędzy kosztowało, bo to takie ilości się je. Szłam zwymiotować, za pół godziny znowu byłam głodna. Już w takim stadium moim najgorszym, wieczorami wracałam z pokazów, to robiłam to trzy, cztery razy. Kiedy już mi krew z buzi leciała i z nosa leżałam pod toaletą, no to powiedziałam: "Dziewczyno, po prostu się wykończysz"- wyznała Maja Rutkowski.
Maja Rutkowski wyznała również, że przez długi czas skrzętnie ukrywała chorobę przed bliskimi. Podczas odwiedzin u rodziców wychodziła na działkę, by nikt nie usłyszał odgłosów wymiotów. Jak opowiadała, zdarzało jej się nawet zakopywać torby z resztkami jedzenia, by rodzina nie odkryła prawdy o jej problemie.
To właśnie moment skrajnego wyczerpania miał uświadomić jej, że dalsze ignorowanie problemu może skończyć się tragicznie.
Maja Rutkowski mówi o wsparciu Krzysztofa Rutkowskiego
W rozmowie Maja Rutkowski podkreśliła, że ogromną rolę w jej procesie zdrowienia odegrał Krzysztof Rutkowski. Jak przyznała, to właśnie przy obecnym mężu po raz pierwszy poczuła pełną akceptację i bezpieczeństwo. Celebrytka wróciła także wspomnieniami do czasu ciąży, gdy przybrała około 20 kilogramów. Przyznała, że wtedy szczególnie obawiała się zmian w wyglądzie i reakcji partnera. Zaskoczyło ją jednak to, jak ciepło i namiętnie miał patrzeć na nią Krzysztof.
Krzysztof dał mi takie bezpieczeństwo. On mnie jakby z tego wyleczył, bo miałam takie poczucie, że on jako jedyny mężczyzna mówi: "Ja cię taką kocham". I jak przytyłam z Krzysiem w ciąży dwadzieścia kg, leżałam w naszej sypialni na górze w jakiejś koszulce. On się na mnie spojrzał. To ja naprawdę nigdy takiej namiętności w mężczyźnie nie widziałam, że mi udo urosło. I przy nim to mam takie właśnie poczucie, że nie muszę tego robić- opisała.
Maja Rutkowski zaznaczyła, że choć trudne myśli dotyczące wyglądu czasami wracają, dziś zupełnie inaczej patrzy na swoje ciało i relację z jedzeniem. Jak podkreśla, zdrowie stało się dla niej ważniejsze niż pogoń za nierealnym ideałem sylwetki.
Obecnie stara się również wspierać inne kobiety i zachęcać je do większej wyrozumiałości wobec samych siebie. Według celebrytki kluczowe jest zrozumienie, że samoakceptacja nie oznacza rezygnacji z dbania o siebie, ale odejście od wyniszczającej presji perfekcyjnego wyglądu.
Czytaj też: Maja Rutkowski pochwaliła się zdjęciami sprzed 20 lat! Tak wyglądała, kiedy rozwijała karierę modelki