Łatwogang pokonał na rowerze trasę Zakopane-Gdańsk. Zebrał ogromną kwotę dla chorego Maksia! Ale to nie koniec!

Łatwogang
"Kobieta na krańcu świata". Maricarmen "wie, co to znaczy mieć trudne życie". Dziś sama pomaga innym
Źródło zdj. gł.: YouTube @latwogang
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Łatwogang zorganizował kolejną akcję charytatywną. Tym razem nie streamował z mieszkania, a ruszył na rowerze z Zakopanego do Gdańska. Youtuber zebrał 12 milionów złotych na leczenie 8-letniego Maksia Tockiego. Znów różne firmy postanowiły wesprzeć akcję, a fani towarzyszyli Łatwogangowi na trasie. Po zebraniu 12 milionów zbiórka trwa nadal, a środki finansowe mogą pomóc kolejnemu dziecku!
Kluczowe fakty:
  • Kim jest Łatwogang
  • Jak naprawdę nazywa się Łatwogang
  • Co zrobił Łatwogang, aby zebrać 12 mln na rzecz 8-letniego Maksia Tockiego
  • Kulisy trasy Łatwoganga z Zakopanego do Gdańska

Łatwogang zebrał 12 milionów złotych. Jaki jest cel zbiórki?

23-letni Piotr Hancke, znany w mediach społecznościowych jako Łatwogang, zasłynął niedawno zorganizowaniem zbiórki na rzecz Fundacji Cancer Fighters. O jego wyczynie pisały nawet światowe media. Raper Bedoes wraz z 11-letnią Mają Mecan nagrali utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Łatwogang postanowił streamować 9 dni bez przerw. Ostatecznie zebrał przy wsparciu różnych firm oraz osób prywatnych ponad 251 mln zł.

SPRAWDŹ TO: Padła rekordowa kwota zbiórki na chore dzieci

Łatwogang po głośnej, ale wyczerpującej dla niego zbiórce, postanowił odpocząć od mediów. Nie trwało to jednak długo, ponieważ influencer znów chce pomagać kolejnym chorym dzieciom. Celem jego nowej akcji było zebranie funduszy na leczenie Maksia Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Szansą dla 8-latka jest kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Koszt to aż 12 milionów złotych. I właśnie taką kwotę udało się zebrać podczas zbiórki Łatwoganga.

Jak influencer tego dokonał?

YouTuber wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska. Internauci śledzili relację na żywo, a kibice pojawiali się przy trasie. Do Łatwoganga zaczęli dołączać rowerzyści. Na trasie pojawiły się jednak pewne trudności.

"Chwilę po 2:30 w nocy Łatwogangowi zrobiło się lekko niedobrze na rowerze. Jak mówi, ciężko brało mu się oddech, więc zsiadł z roweru i przez dłuższą chwilę go prowadził. W trakcie pieszej wędrówki zmierzył sobie tętno, które wyszło bardzo dobrze. Po godzinie 3:00 Łatwogang powiedział, że jest już w porządku, ale ludzie zarówno towarzyszący mu, jak i oglądający transmisję zaczęli się o niego martwić" - napisał na Facebooku influencer Jakub Charchalis.

Piękne macie serducha. Maks na pewno to ogląda albo obejrzy. Masa miłości dla ciebie, jesteś niesamowitym chłopakiem. To piękny dzień. Jestem dumny z nas. Brawa dla wszystkich. Pamiętajcie, zrobiliśmy to wszyscy razem. Zjednoczyliśmy się
- powiedział Łatwogang po osiągnięciu celu.

Zobacz też: Nieoczekiwane oświadczenie Łatwoganga. "Zrzekam się wszystkich pieniędzy z tego kontraktu"

Łatwogang kontynuuje zbiórkę

Mimo że cel zbiórki został już osiągnięty, to Łatwogang podjął decyzję o uruchomieniu kolejnej akcji. Tym razem zebrane środki mają zostać przeznaczone na wsparcie Adasia, chorującego na dystrofię mięśniową DMD.

"Nie chciałbym nigdy podejmować takich decyzji, ale musimy zdecydować, komu teraz pomagamy dalej. Będziemy zbierać na Adasia. Ma 4 lata. Jego rodzice od trzech lat próbują zebrać na niego pieniądze. Damy z siebie wszystko, żeby wybrać całą sumę" - powiedział Łatwogang.

Na leczenie chłopca potrzebne jest 3,5 miliona złotych.

Live można śledzić poniżej.

Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz