- Kiedy Edyta Zając rozpoczęła karierę w modelingu?
- Jakie podejście do mody ma Edyta Zając?
- W co najchętniej ubiera się Edyta Zając?
Edyta Zając opisała początki swojej kariery
Edyta Zając swoją przygodę z modelingiem rozpoczęła bardzo wcześnie - miała zaledwie 15 lat. Jak przyznała w rozmowie dla "VIVY!", jej start w branży był daleki od bajkowego scenariusza. Pierwsze doświadczenia wiązały się z trudnymi sytuacjami, a jednym z najbardziej zaskakujących momentów była… deportacja.
Mimo to młoda modelka nie poddała się i konsekwentnie rozwijała swoją karierę. Przez kolejne dwie dekady pracowała na największych wybiegach, współpracowała z renomowanymi markami i została twarzą perfum Kenzo. Jak jednak podkreśla dziś, na początku nie czuła się "rasową modelką" i dopiero z czasem nauczyła się odnajdywać w świecie mody.
Gdy zaczynałam pracę w modelingu, miałam 15 lat i nie nazwałabym siebie rasową modelką, która zna trendy, która wie, jak dobrze się ubrać, jak być fashion. Do własnego stylu dojrzewałam przez lata. Chyba każda z nas dorasta do tego we właściwym dla siebie czasie. Mam poczucie, że ja do wielu rzeczy ciągle dojrzewam. Nie tylko do tego, żeby mieć swój styl- przyznała.
Jak na co dzień Edyta Zając podchodzi do mody?
Choć przez lata była częścią wymagającej branży, dziś Edyta Zając podchodzi do mody z dużym dystansem. W wywiadzie podkreśla, że nigdy nie kierowała się ślepo trendami.
Zawsze byłam indywidualistką i jeśli coś mi się nie spodobało, choć było modne, nie zakładałam tego. Często muszę najpierw przekonać się do jakiejś części garderoby, która nagle staje się modna- przyznała
Modelka stawia na tzw. slow fashion, wybierając ubrania ponadczasowe i dobre jakościowo. W jej garderobie dominują klasyczne fasony - marynarki, trencze czy minimalistyczne dodatki, które można nosić przez lata. Największą wartość mają dla niej rzeczy uniwersalne, a nie chwilowe hity sezonu.
Kiedy [w mojej szafie] już coś się w niej znajduje, mogę to nosić przez wiele lat, w różnych zestawieniach. I zupełnie nie mam z tym problemu. Zdecydowanie preferuję modę slow fashion- powiedziała Edyta Zając.
Edyta Zając przyznaje również, że choć w pracy często nosiła rzeczy, które nie odpowiadały jej gustowi, traktowała to jako element zawodowego doświadczenia. Prywatnie wybiera jednak wygodę - dżinsy, oversize’owe marynarki i płaskie buty.
W pracy modelki często zdarza się, że zakładam na siebie rzeczy, które prywatnie zupełnie nie trafiają w mój gust. Zdaję się na stylistów, którzy widzą więcej niż ja i wiedzą, że dana rzecz w odpowiednim kontekście będzie wyglądała doskonale. (...) Lubię wyglądać modnie i z klasą. Ale przede wszystkim tak, aby czuć się wygodnie- podsumowała.
Dziś, po latach intensywnej kariery, modelka skupia się nie tylko na modzie, ale też na nowych wyzwaniach, w tym pracy w telewizji. Jak podkreśla, najważniejsze jest dla niej poczucie komfortu i autentyczności - zarówno w stylu, jak i w życiu.
Czytaj też: "Hotel Paradise" wraca na wiosnę! Wiemy, kto poprowadzi kolejne edycje programu