TYLKO ONLINE

Kacper Kuszewski o ciemnej stronie popularności. "To jest schizofreniczne doświadczenie"

Kacper Kuszewski
Kacper Kuszewski o ciemnej stronie popularności
Źródło zdj. gł.: crab
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jak wygląda życie z permanentną rozpoznawalnością i gdzie przebiega granica ingerencji w prywatność gwiazd? W najnowszym odcinku interAKCJA. Starcie pokoleń Małgorzata Czop rozmawiała z Kacprem Kuszewskim o cenie popularności i zachowaniach fanów.

Schizofreniczna rzeczywistość i logistyka przetrwania

Joanna Balasz i Kacper Kuszewski byli gośćmi Małgorzaty Czop w rozmowie z cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktor podzielił się swoimi doświadczeniami związanymi z ogromną rozpoznawalnością i paparazzi.

Małgorzata Czop, Kacper Kuszewski, Joanna Balasz
Małgorzata Czop, Kacper Kuszewski, Joanna Balasz

Początki gigantycznego sukcesu serialu "M jak Miłość" zbiegły się w czasie z inwazją kolorowych mediów w prywatne życie osób znanych z telewizji. Jak wspominał Kacper Kuszewski, nikt z twórców nie był przygotowany na tak nagłą i masową popularność. Aktor stał się rozpoznawalny absolutnie wszędzie, co całkowicie zmieniło jego codzienne funkcjonowanie.

Nie da się zaprzyjaźnić z całym społeczeństwem, to jest niemożliwe. Musiałem nauczyć się przed tym bronić. Musiałem nauczyć się, że na zakupy do centrum handlowego nie mogę pójść w weekend. Mogę tam pójść tylko i wyłącznie w tygodniu i najlepiej przed południem, kiedy tam nikogo nie ma. 
mówił Kacper Kuszewski

Ogromnym wyzwaniem były również relacje z fanami, którzy często przekraczali granice prywatności

To jest schizofreniczne doświadczenie. (...) Rzuca się jak na kogoś znajomego, a ja tej osoby nie znam i nie chcę się teraz z nią ściskać i nie mam na to czasu.

Kacper Kuszewski o ustawianych akcjach paparazzi i medialnych prowokacjach

W rozmowie poruszono także mroczną stronę pracy ówczesnych fotoreporterów, którzy nie cofali się przed prowokowaniem sensacji i zastawianiem pułapek na znane osoby. Kuszewski przywołał historię koleżanki z branży, która pojawiła się na wernisażu, by podnieść rangę wydarzenia, a skończyło się na wezwaniu policji.

Choć na imprezie rozdawano kieliszki z winem, aktorka jedynie potrzymała naczynie przez kilkadziesiąt minut bez dotykania go ustami, po czym wsiadła w samochód i ruszyła w drogę powrotną.

Odmieniony Kacper Kuszewski zaskoczył fanów. "Ciężko poznać"
Odmieniony Kacper Kuszewski zaskoczył fanów. "Ciężko poznać"
Źródło zdjęcia: MW MEDIA

W najbliższej uliczce czekała już na nią blokada policyjna oraz "chmara panów z aparatami". Zdaniem aktorów były to celowo aranżowane sytuacje i telefony na policję mające na celu przyłapanie kogoś i stworzenie nośnego tematu. "Ludzie nie interesują jaka była prawda, zobaczyli w gazecie, wierzą, że tak było" – zauważył Kuszewski.

Mit „ceny sławy” i prawo do prywatności

Wielu uważa, że rezygnacja z prywatności jest naturalną konsekwencją bycia osobą publiczną. Aktor kategorycznie odrzucił to myślenie.

Nigdzie nie ma takiego przepisu. Każdy ma prawo do prywatności
podkreślił aktor
Autorka/Autor: Małgorzata Czop