Kabaret Hrabi wzruszająco o Joannie Kołaczkowskiej. Dziś skończyłaby 60 lat. "Świętowalibyśmy w trasie"

Joanna Kołaczkowska nie żyje
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: kapif
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Joanna Kołaczkowska 22 czerwca 2026 roku skończyłaby 60 lat. Z tej okazji członkowie Kabaretu Hrabi opublikowali w mediach społecznościowych wyjątkowe wspomnienie poświęcone zmarłej artystce. We wzruszającym wpisie wrócili pamięcią do wspólnych tras, żartów i chwil spędzonych za kulisami, podkreślając, jak bardzo wciąż brakuje im obecności zmarłej przyjaciółki.

Joanna Kołaczkowska 22 czerwca skończyłaby 60 lat

22 czerwca 2026 roku Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Choć od jej śmierci minął niemal rok, pamięć o niej wciąż pozostaje żywa. Zwłaszcza wśród osób, z którymi przez lata dzieliła scenę.

Członkowie Kabaretu Hrabi postanowili uczcić tę datę wyjątkowym wpisem opublikowanym w mediach społecznościowych. Nie skupiali się jednak na smutku, lecz na wspomnieniach związanych z przyjaciółką, z którą przez lata przemierzali Polskę, występowali przed publicznością i przeżywali niezliczone chwile za kulisami.

Joanna Kołaczkowska zmarła 17 lipca 2025 roku po chorobie nowotworowej. Miała 59 lat. Dla środowiska kabaretowego była nie tylko wybitną artystką, ale także osobą, która potrafiła rozładować napięcie i rozśmieszyć nawet w najtrudniejszych momentach.

We wpisie opublikowanym przez Kabaret Hrabi pojawiła się refleksja nad tym, jak wyglądałby ten dzień, gdyby Joanna Kołaczkowska nadal była z nimi.

Dziś skończyłabyś 60 lat. Być może Twoje urodziny świętowalibyśmy gdzieś w trasie, między jednym występem a drugim, w hotelowym pokoju. Jak co roku długo zastanawialibyśmy się, co Ci kupić. To nigdy nie było łatwe. Ostatnio była to lekarska torba z pełnym wyposażeniem - prezent idealny dla naszej doktor Queen. Trafiony w punkt, bo przecież od lat na medycynie znałaś się z nas najlepiej
- czytamy we wpisie grupy.

Kabaret Hrabi wspomniał Joannę Kołaczkowską w rocznicę jej urodzin

Artyści wrócili też pamięcią do codzienności, którą przez lata współtworzyli razem z Joanną Kołaczkowską. Wspomnieli jej charakterystyczny śmiech, poczucie humoru i atmosferę, jaką wnosiła do garderób, hoteli oraz podczas podróży między kolejnymi występami.

Choć strata wciąż pozostaje bolesna, członkowie kabaretu podkreślili, że starają się odnaleźć nową rzeczywistość. Przyznali, że uczą się funkcjonować bez osoby, która przez lata była ważną częścią zespołu, ale jednocześnie dostrzegają, że jej energia nadal jest obecna w ich życiu.

Bardzo nam Ciebie brakuje. Ale uczymy się żyć da. Uczymy się na nowo wypełniać garderobę śmiechem. Jeszcze ostrożnie, jeszcze trochę nieśmiało. Coraz częściej jednak łapiemy się na tym, że w tym śmiechu jest też coś od Ciebie. Jakbyś zostawiła go nam na przechowanie. I dlatego dziś, zamiast smutku, chcemy wznieść toast za wszystkie chwile, które dzięki Tobie stały się piękniejsze. Za Ciebie, Aśka. I za ten śmiech, który wciąż z nami jest
- zakończyli.
Autorka/Autor: AP