Justyna Steczkowska ruszyła w góry w... szpilkach! Ortopeda grzmi: to kwestia bezpieczeństwa, nie stylizacji
- Dlaczego Justyna Steczkowska ubrała szpilki w góry?
- Jak wyglądała Justyna Steczkowska na szpilkach w górach?
Justyna Steczkowska postawiła na szpilki w górach
11 stycznia Justyna Steczkowska podzieliła się z fanami nagraniem sprzed lat, na którym dumnie maszeruje po górskim terenie w czerwonych, błyszczących kozakach na wysokim obcasie. Wokalistka, znana z dystansu do siebie i autoironii, od razu uprzedziła reakcje internautów.
"Najwięcej komentarzy będzie: Steczkowska rąbnięta w szpilkach w górach" - napisała, po czym rozbroiła wszystkich pointą: skoro urodziła się w szpilkach, to przecież trudno oczekiwać, by nagle zamieniła je na trekkingi. Dla niej obcas to nie fanaberia, a "przedłużenie nogi".
Fani, jak to fan, jedni bili brawo za odwagę i styl, inni łapali się za kostki z czystej empatii. Bo choć nagranie ma lekki, żartobliwy charakter, wizja górskich kamieni i cienkiego obcasa potrafi przyspieszyć puls nawet najbardziej zaprawionym estetom.
Lekarz ostrzega przed szpilkami w górach
Entuzjazmu nie podzielił jednak lekarz ortopeda Konrad Wasylewski, który w rozmowie z Plotkiem spojrzał na sprawę z typowo medycznej perspektywy. Tu humor trochę ustępuje miejsca anatomii. Specjalista podkreślił, że wysokie obuwie w górach drastycznie zmniejsza stabilność stopy, a to w nierównym terenie może skończyć się szybciej na SOR-ze niż na szczycie.
Na liście potencjalnych "pamiątek z wycieczki" wymienił skręcenia stawu skokowego, uszkodzenia więzadeł, złamania kostek czy klasyczne złamania piątej kości śródstopia. A jeśli noga się omsknie, często cierpią też nadgarstki, barki, a nawet kręgosłup. Krótko mówiąc - moda modą, ale fizyki nie da się oszukać.
Jako ortopeda i traumatolog patrzę na ten film przede wszystkim przez pryzmat konkretnych urazów, jakie w górach widzimy najczęściej przy nieodpowiednim obuwiu. Wysokie kozaki na szpilce dramatycznie zmniejszają stabilność i kontrolę stopy, a to w terenie nierównym, śliskim czy pochyłym ma przykre konsekwencje kliniczne- mówił Konrad Wasylewski.
Lekarz zaznaczył też, że do takich wypadków dochodzi nie tylko na trudnych trasach, lecz także w okolicach schronisk czy hoteli, gdzie czujność bywa uśpiona. I choć trudno uwierzyć, by Justyna Steczkowska regularnie zdobywała górskie szczyty na szpilkach, jedno pozostaje pewne: w górach obuwie to kwestia bezpieczeństwa, nie stylizacji.
Trudno mi uwierzyć, aby Justyna Steczkowska była tak nierozsądna i poruszała się ciągle po górach w takim obuwiu. Jednak medyczny fakt pozostaje niezmienny: w górach obuwie jest elementem bezpieczeństwa, a nie estetyki, bo urazy stawu skokowego i złamania to jedne z najczęstszych powodów interwencji ratunkowych i hospitalizacji w takim terenie- podsumował
Na szczęście w tym przypadku skończyło się na archiwalnym nagraniu i internetowej burzy. A Justyna Steczkowska? Jak zawsze wyszła z niej z klasą, humorem i… na obcasie.
Czytaj też: Justyna Steczkowska szczerze o miłości, seksie i kryzysie w małżeństwie. "Ciało kobiety to świątynia"