Justyna Steczkowska o swoim małżeństwie. "Mieliśmy swoje problemy". Wokalistka ostro odniosła się do medialnych plotek
- Co Justyna Steczkowska powiedziała o swoim małżeństwie?
- Czy Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski mieli kryzys?
- Dlaczego Justyna Steczkowska walczyła z prasą?
- Ile lat razem są Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski?
- Co Steczkowska mówi o plotkach dotyczących jej związku?
- Ile dzieci mają Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski?
- Kiedy Justyna Steczkowska była w separacji?
Justyna Steczkowska szczerze o prasie
Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski są razem od blisko trzech dekad. Para wychowała troje dzieci i mimo kryzysów nadal tworzy zgrany związek. W programie "Stare zdjęcia gwiazd" wokalistka przyznała, że życie na świeczniku nie ułatwia budowania trwałej relacji.
Artystka podkreśliła, że wieloletnie małżeństwo naturalnie wiąże się zarówno z pięknymi momentami, jak i trudniejszymi etapami.
Małżeństwo - jak to małżeństwo trwające prawie 30 lat - ma swoje plusy i minusy, swoje wzloty i upadki, co jest zupełnie normalne- wyznała.
Piosenkarka zwróciła uwagę, że media bardzo często skupiają się wyłącznie na kryzysach znanych par, pomijając ich codzienne życie i szczęśliwe chwile.
Gwiazda przypomniała również, że przez lata wielokrotnie musiała walczyć z nieprawdziwymi publikacjami. Jak przyznała, tabloidy potrafiły wyciągać daleko idące wnioski z zupełnie zwyczajnych sytuacji.
Prasa nigdy nie opowiada o tym, kiedy jest dobrze, tylko zawsze szuka dziury w całym. Jak wiesz, przeszłam z prasą mnóstwo procesów, bo, moim zdaniem, to, co jest najgłupsze w prasie, to te skróty myślowe. "Skoro idzie z walizką - wyprowadziła się z domu". "Skoro poszła z kimś na kawę - to już go zdradza". Wszystko to są totalne bzdury, robione tylko po to, żeby zwiększyć klikalność- opisała.
Justyna Steczkowska mówi wprost o kryzysach w małżeństwie
Wokalistka wróciła także wspomnieniami do trudniejszego okresu w swoim związku. W 2017 roku Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski poinformowali o separacji, co odbiło się szerokim echem w mediach. Ostatecznie jednak udało im się odbudować relację i dziś nadal są razem.
Artystka przyznała, że problemy pojawiają się w wielu długoletnich związkach, szczególnie gdy obie strony intensywnie pracują i wychowują dzieci.
"Faktem jest, że mieliśmy swoje problemy - tak jak tysiące innych małżeństw mających troje dzieci i rozpędzoną karierę" - wyznała.
Justyna Steczkowska zdradziła również, że od początku bardzo chroniła swoją rodzinę przed show-biznesem. Mimo ogromnej popularności rzadko pokazywała dzieci publicznie i unikała rodzinnych sesji okładkowych.
Jak podkreśliła, przez niemal 30 lat obecności w mediach pojawiła się z rodziną na okładkach zaledwie kilka razy. Jedną z takich sytuacji była sesja z najmłodszą córką Heleną, przy której - jak ujawniła - zażądała przekazania wynagrodzenia na cel charytatywny.
Ja przez 30 lat bycia w show-biznesie - z czego 20 lat jako żona Macieja i matka - byłam na okładce tylko dwa razy w życiu. A właściwie trzy: raz z moim narzeczonym (czyli przyszłym mężem), raz z Leonem i Stasiem, gdy byli mali - dla świętego spokoju - i raz z Heleną, również dla świętego spokoju. Tylko wtedy zażądałam, żeby ta okładka z Heleną została wynagrodzona, a pieniądze trafiły na jakiś cel charytatywny. (...) Nie wstydzę się swojej rodziny - kocham ją i uważam, że jest super- podsumowała.
Czytaj też: