Joanna Krupa nie waha się mówić o trudnej relacji z byłym mężem. "Nie chciałam, żeby każdy myślał, że życie jest takie piękne"
- Dlaczego Joanna Krupa zdecydowała się publicznie opowiedzieć o trudnej relacji z byłym mężem?
- Jak kobiety zareagowały na słowa Joanny Krupy?
- Jak Joanna Krupa podchodzi do kontaktu córki z jej ojcem?
Joanna Krupa nie planowała mówić o byłym mężu. Wypowiedź "wyszła" spontanicznie
Joanna Krupa pojawiła się na konferencji promującej otwarcie nowego sezonu jesiennego TVN. W rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą z tvn.pl wróciła do swoich wcześniejszych wypowiedzi na temat relacji z byłym mężem, Douglasem Nunesem. Przez lata modelka podkreślała, że mimo rozwodu stara się utrzymywać z ojcem swojej córki dobre relacje. Z czasem zaczęła jednak otwarcie mówić o tym, że rzeczywistość wyglądała inaczej. Zapytana o to, dlaczego dopiero po dłuższym czasie zdecydowała się powiedzieć o trudnościach, przyznała, że nie był to wcześniej zaplanowany krok.
Ja nie zdecydowałam się, tylko przyszedł taki moment, gdzie siedziałam, jak robiłam wywiad i to ode mnie wyszło- wyznała.
Jak dodała, być może przez długi czas próbowała zachować dla siebie część trudnych emocji, aż w końcu poczuła, że nie jest już w stanie tego robić.
Nieraz jest tak, że po jakimś czasie już osoba może tylko ileś tam wytrzymać. [...] Nie chciałam, żeby każdy myślał, że życie jest takie piękne, kolorowe, jak tak naprawdę nie jest- dodała.
Joanna Krupa chce wspierać inne kobiety. Nie boi się mówić o trudnych doświadczeniach
Szczere wypowiedzi Joanny Krupy spotkały się z reakcją kobiet, które zaczęły kontaktować się z nią po publikacji wywiadów. Modelka usłyszała od nich, że jej słowa były dla nich ważne, ponieważ część z nich sama znajdowała się w trudnych relacjach. To właśnie reakcje odbiorczyń sprawiły, że Krupa jeszcze mocniej zobaczyła w swoim doświadczeniu możliwość wsparcia innych osób.
Bardzo bym chciała właśnie wspierać dziewczyny, bo dużo do mnie pisało po tym, że dziękują mi, czy są w takiej sytuacji, czy chcą wyjść z sytuacji. Bardzo bym chciała wspierać właśnie, żeby dziewczyny się czuły, że mogą z obojętnie jakiej sytuacji odejść i znaleźć pomoc i żeby być szczęśliwym człowiekiem, bo to jest najważniejsze- powiedziała.
Joanna Krupa zaznaczyła przy tym, że ważną częścią jej życia pozostaje praca, którą od lat kocha. Jak mówiła, projekty zawodowe były dla niej przez lata źródłem pozytywnych emocji.
Jestem w branży, którą kocham, myślę, że właśnie ta praca też zawsze mnie trzymała i zawsze byłam szczęśliwa przez to. [...] Ale przyszedł taki moment, gdzie no puściłam- podsumowała.