- Co Martyna Wojciechowska powiedziała o córce?
- Ile lat ma córka Martyny Wojciechowskiej?
- Kim jest córka Martyny Wojciechowskiej?
- Dlaczego Martyna Wojciechowska mówi, że macierzyństwo było trudniejsze niż Everest?
- Czy córka Martyny Wojciechowskiej pójdzie w ślady mamy?
- Jak nazywa się córka Martyny Wojciechowskiej?
- Co Martyna Wojciechowska powiedziała o Marysi?
Martyna Wojciechowska wyznała, że córka zmieniła jej życie
Martyna Wojciechowska od lat uchodzi za kobietę, która nie boi się wyzwań. Dziennikarka, podróżniczka i zdobywczyni Mount Everestu wielokrotnie udowadniała, że potrafi przekraczać własne granice. Tym razem jednak zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie dotyczące swojej córki, 18-letniej Marysi.
W rozmowie z Plejadą przyznała, że choć zdobycie najwyższego szczytu świata było ogromnym osiągnięciem, to właśnie macierzyństwo okazało się najtrudniejszą, ale i najważniejszą życiową lekcją. Martyna Wojciechowska nie ukrywa, że narodziny córki całkowicie odmieniły jej spojrzenie na życie. Jak przyznała, przez lata funkcjonowała bardzo intensywnie i momentami ekstremalnie, jednak pojawienie się Marysi sprawiło, że wiele rzeczy nabrało zupełnie nowego znaczenia.
Zawsze powtarzam, że zdobycie Mount Everestu to jest pikuś w porównaniu z macierzyństwem i z byciem mamą. I naprawdę okazało się na szczycie Mount Everestu, te magiczne 8848 m n.p.m., że ta droga jest znacznie dłuższa i że jest jeszcze wiele Everestów, które widać z prawdziwego szczytu. Książka "Przesunąć horyzont" jest bardzo metaforyczna, bo to jest tak naprawdę o przesuwaniu horyzontu, o tych symbolicznych Everestach, które zdobywamy każdego dnia. I o tym, że każdy ma swój Everest. To nie musi być ten prawdziwy, tylko jest coś znacznie ważniejszego w życiu- powiedziała.
Podróżniczka podkreśliła, że jej córka "osadziła ją" w codzienności i pomogła odnaleźć nową perspektywę. Jak zaznaczyła, Marysia, która właśnie skończyła 18 lat, stała się dla niej ogromnym wsparciem i impulsem do przewartościowania wielu spraw.
Rzeczywiście prowadziłam dość ekstremalne życie momentami. Marysia, moja kochana córka, która właśnie skończyła 18 lat, mnie osadziła. Tak naprawdę nadała też zupełnie nowy wymiar mojemu życiu, więc to jest chyba najlepsze, co mi się w życiu przydarzyło- wyznała.
Córka Martyny Wojciechowskiej wybrała inną drogę
Martyna Wojciechowska zdradziła również, że jej córka nie planuje iść w ślady znanej mamy. Marysia ma własne zainteresowania i konsekwentnie buduje swoją indywidualną ścieżkę. Dziennikarka nie kryje dumy z tej niezależności i podkreśla, że najważniejsze jest pozwolenie dzieciom na własne wybory - nawet jeśli różnią się od oczekiwań rodziców.
Marysia jest bardzo inna, wybiera zupełnie inną ścieżkę życiową i dobrze, każdy powinien mieć swoją drogę- zaznaczyła.
Gwiazda konsekwentnie chroni prywatność córki i rzadko pokazuje ją publicznie. Od lat podkreśla, że decyzje dotyczące obecności Marysi w mediach społecznościowych czy wywiadach podejmują wspólnie, z dużym szacunkiem do jej granic.
W tle tych osobistych wyznań pojawia się także nowa książka Martyny Wojciechowskiej "Przesunąć horyzont. 20 lat później", w której wraca wspomnieniami do najtrudniejszych momentów swojego życia - od dramatycznego wypadku po doświadczenia związane z macierzyństwem i dorastaniem córki.
Czytaj też: Julia Wieniawa o relacji z mamą. "Czasem dostaje rykoszetem" [TYLKO U NAS]