Liber o relacji z Sylwią Grzeszczak po rozwodzie. "Rozgraniczyliśmy te dwie rzeczy"

Liber i Sylwia Grzeszczak
Sylwia Grzeszczak "Księżniczka" i "Tamta dziewczyna"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Liber i Sylwia Grzeszczak konsekwencje unikają opowiadania na tematy prywatne w mediach. Tym razem jednak słynny raper zrobił wyjątek i zabrał głos na temat relacji z byłą żoną po rozwodzie. Muzyk zdradził, jak dziś wygląda ich współpraca i wyjaśnił, dlaczego mimo zakończenia małżeństwa nadal tworzą razem muzykę.

Liber i Sylwia Grzeszczak rozstali się po 9 latach małżeństwa

Liber od lat konsekwentnie trzyma swoje życie prywatne z dala od medialnego szumu. Mimo ogromnej popularności i wieloletniej obecności na scenie muzycznej artysta rzadko komentował sprawy osobiste. Wyjątkiem była relacja z Sylwią Grzeszczak, z którą połączyła go nie tylko muzyka, ale również życie rodzinne.

Ich znajomość rozpoczęła się od wspólnej pracy nad utworami, które szybko podbiły listy przebojów. Z czasem duet stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. W 2014 roku zakochani stanęli na ślubnym kobiercu, a później doczekali się narodzin córki. Przez długi czas uchodzili za zgodne i wspierające się małżeństwo.

Informacja o ich rozstaniu, którą przekazali jesienią 2023 roku, była dla wielu fanów sporym zaskoczeniem. Artyści zdecydowali się jednak zachować szczegóły rozpadu związku wyłącznie dla siebie. Rozwód przebiegł spokojnie, a oboje skupili się na opiece nad dzieckiem i dalszym funkcjonowaniu w zawodowej rzeczywistości.

Liber przerwał milczenie ws. relacji z Sylwią Grzeszczak po rozwodzie

W najnowszej rozmowie z Plejadą Liber po raz pierwszy od dawna szerzej odniósł się do relacji z byłą partnerką. Jak podkreślił, mimo zakończenia małżeństwa nadal potrafią współpracować przy projektach muzycznych.

Mieliśmy duże szczęście, że udało się stworzyć tyle nieśmiertelnych przebojów. Taka liczba hitów: "Och i ach", najnowszy sprzed dwóch lat ma już prawie 100 milionów wyświetleń, jeszcze jest "Tamta dziewczyna", "Sen o przyszłości"... można by wymieniać bardzo wiele tytułów. To jest wielkie szczęście i też mamy świadomość, że dla ludzi to jest naprawdę część życia, część wspomnień, że to jest ważne
 - powiedział Liber.

Raper zaznaczył również, że oboje świadomie oddzielają kwestie prywatne od zawodowych. Dzięki temu ich muzyczna współpraca nie dobiegła końca razem z rozwodem. Dowodem dobrej relacji Sylwii Grzeszczak i Libera jest choćby utwór "Och i ach", który powstał już po rozstaniu.

My to doceniamy bardzo i Sylwia i ja, dlatego ta współpraca się nie skończyła i rozgraniczyliśmy te dwie rzeczy. Potrafimy dalej tworzyć i myślę, że niedługo jeszcze coś z moim udziałem, oczywiście jako tekściarza, wyjdzie
- powiedział.
Liber i Sylwia Grzeszczak
Liber i Sylwia Grzeszczak
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: AP