- Dlaczego kolejny pracownik Harry’ego i Meghan odszedł?
- Kim jest James Holt i jaką rolę pełnił u Sussexów?
- Czy James Holt nadal będzie współpracował z Harrym i Meghan?
Bliski pracownik księcia Harry'ego i Meghan rezygnuje z pracy
James Holt był jedną z najważniejszych postaci w otoczeniu Harry’ego i Meghan od lat. Oficjalnie kierował działalnością fundacji Archewell od 2021 roku, ale współpracę z księciem Harrym rozpoczął znacznie wcześniej - jeszcze w czasach, gdy para pełniła obowiązki w ramach brytyjskiej rodziny królewskiej.
W opublikowanym oświadczeniu James Holt podkreślił, że praca z Sussexami była jednym z najważniejszych doświadczeń w jego karierze. Jak zaznaczył, decyzja o rezygnacji ze stanowiska ma związek z powodami prywatnymi - po kilku latach spędzonych w Los Angeles wraz z rodziną planuje powrót do Londynu.
Choć James Holt przestaje pełnić funkcję dyrektora wykonawczego fundacji, nie odcina się całkowicie od współpracy z Harrym i Meghan. Zgodnie z zapowiedziami ma nadal doradzać im przy wybranych projektach humanitarnych oraz zagranicznych inicjatywach filantropijnych.
To nie pierwszy pracownik, który odszedł od Sussexów
Rezygnacja Jamesa Holta wpisuje się w szerszy trend, który od lat towarzyszy działalności Harry’ego i Meghan poza strukturami pałacu. W ciągu ostatnich pięciu lat z ich zespołu odeszło już kilkanaście osób odpowiedzialnych za komunikację, strategię medialną i działalność charytatywną.
W ostatnim czasie pracę zakończyło m.in. kilka osób z działu komunikacji, w tym wysocy rangą specjaliści od PR-u i mediów. Część z nich pełniła swoje funkcje zaledwie przez kilka miesięcy. Źródła branżowe od dawna zwracają uwagę, że praca dla Sussexów bywa wyjątkowo wymagająca, głównie ze względu na nieustanne zainteresowanie mediów i presję wizerunkową.
Sam Archewell również przechodzi trudniejszy okres - fundacja mierzy się z reorganizacją zespołu i zmianami strukturalnymi. Choć przedstawiciele Harry’ego i Meghan konsekwentnie podkreślają, że odejścia mają charakter planowy i odbywają się w dobrej atmosferze, skala rotacji wciąż budzi zainteresowanie opinii publicznej.
Jedno jest pewne: kolejne pożegnanie w tak krótkim czasie ponownie stawia pytania o stabilność zaplecza organizacyjnego Sussexów i dalszy kierunek ich działalności charytatywnej.
Czytaj też: Sposoby na zdrowe posiłki bez bałaganu