Halle Berry odpowiada na zarzuty o przemoc wobec syna: "Nigdy nie skrzywdziłabym naszego dziecka"
- O co Olivier Martinez oskarżył Halle Berry w sądzie?
- Jak Halle Berry skomentowała oskarżenia Oliviera Martineza o przemoc wobec syna?
- Kim jest syn Halle Berry i Oliviera Martineza oraz ile ma lat?
- Co dokładnie wydarzyło się 26 września między Halle Berry a jej synem Maceo?
- Czy sąd wydał zakaz zbliżania dla Halle Berry wobec syna Maceo?
- Jakie dowody w sądzie przedstawiła Halle Berry, aby odeprzeć zarzuty byłego męża?
- Kto jest obecnym partnerem Halle Berry i jak zareagował podczas incydentu?
- Jakie żądania w sprawie opieki nad dzieckiem złożyła w sądzie Halle Berry?
- Kiedy Halle Berry i Olivier Martinez wzięli rozwód i jak wyglądały dotychczasowe ustalenia opiekuńcze?
- Jak prawniczka Halle Berry, Marina Beck, oceniła wniosek złożony przez Oliviera Martineza?
Co wydarzyło się 26 września?
Zawiadomienie do sądu w hrabstwie Los Angeles złożył Olivier Martinez, wnosząc o wyłączną opiekę nad 13-letnim Maceo Martinezem oraz wydanie tymczasowego zakazu zbliżania (zakaz został wydany 1 października). Według relacji adwokata Patricka Baghdaseriansa oraz samego Martineza, 26 września doszło do niebezpiecznego incydentu. Gdy chłopiec grał w swoim pokoju na goglach VR, zdenerwowana Halle Berry miała wejść do pomieszczenia, wyzwać go, a następnie rzucić się na syna, chwycić go za szyję i dusić, krzycząc: "Kto teraz dominuje?!".
Halle Berry przedstawia całkowicie odmienne sprawozdanie ze zdarzenia. W oficjalnych dokumentach sądowych aktorka wyjaśniła, że chciała, aby syn skończył grę, a gdy ten ignorował jej polecenia, zaczęła nagrywać go telefonem. Następnie doszło między nimi do zabawy i siłowania się, które wymknęło się spod kontroli, gdy Maceo Martinez zabrał jej telefon i popchnął ją przy próbie odebrania słuchawek. Do akcji wkroczył wówczas obecny partner aktorki, Van Hunt, który rozdzielił matkę i syna. Aktorka stanowczo zaprzecza, jakoby kazała dusić chłopca czy utrudniała mu oddychanie, wskazując, że na ciele nastolatka nie było żadnych śladów ani obrażeń.
Halle Berry walczy o syna i zarzuca byłemu mężowi manipulację
Prawniczka aktorki, Marina Beck, określiła wniosek Oliviera Martineza jako bezpodstawny i wprowadzający sąd w błąd, podkreślając, że jej klientka nie da się zastraszyć. W wydań oświadczeniu złożonym w sądzie w Los Angeles Halle Berry odniosła się bezpośrednio do zarzutów o stosowanie agresji:
Nigdy nie znęcałam się nad Maceo - ani fizycznie, ani emocjonalnie, ani w żaden inny sposób. Jestem ofiarą przemocy domowej i pomagam ofiarom przemocy domowej. Nie jestem sprawczynią przemocy. Nigdy nie skrzywdziłabym naszego dziecka.- stwierdza w komunikacie, który trafił do "People".
Ograniczona przez tymczasowe postanowienie sądu, które zmniejszyły liczbę spotkań z synem do poniedziałków, wtorków oraz weekendów, Halle Berry złożyła własny wniosek. Domaga się przywrócenia naprzemiennej opieki (50/50), do której zobowiązali się po rozwodzie w 2023 roku, oraz skierowania obojga rodziców na obowiązkową terapię. Aktorka zarzuca Olivierowi Martinezowi, że ten celowo nastawia ich syna przeciwko niej, przez co chłopiec wraca od ojca "zły i agresywny".
Kolejna rozprawa, na której sąd zdecyduje, czy utrzymać zakaz zbliżania dla Halle Berry, czy przywrócić dotychczasowy system opieki, odbędzie się jeszcze w tym miesiącu.
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale
Czytaj też: Szokujące zarzuty pod adresem Halle Berry. Były mąż oskarża ją o dusznie syna