Syn Anny Seniuk unikał skojarzeń z nazwiskiem sławnej mamy. "On pracuje na siebie, a ja się tylko przypatruję"

Anna Seniuk, Grzegorz Małecki
Małgorzata Socha w "Mówię Wam" o karierze aktorskiej. Planowała, że zostanie ikoną?
Grzegorz Małecki, ceniony polski aktor, nie zawsze otwarcie przyznawał, że jego mamą jest prawdziwa ikona kina - Anna Seniuk. W najnowszym wywiadzie z portalem Plejada, 83-letnia gwiazda ujawniła, że syn pragnął zapracować na własne nazwisko w branży artystycznej. "Cieszę się, że znalazł swoje miejsce" - wyznała.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Czym zawodowo zajmuje się Grzegorz Małecki?
  • Dlaczego Grzegorz Małecki nie chciał być kojarzony z nazwiskiem Anny Seniuk?
  • Co o pracy syna sądzi Anna Seniuk?

Grzegorz Małecki nie chciał być kojarzony z nazwiskiem Anny Seniuk. Po latach podążył jej zawodową drogą

Choć dziś aktor Grzegorz Małecki otwarcie mówi o swoim pokrewieństwie z Anną Seniuk, przez lata robił wszystko, by nie być postrzeganym wyłącznie przez pryzmat jej nazwiska. Gwiazdor podkreślał, że zależało mu na samodzielnym budowaniu kariery i unikaniu łatki "dziecka znanej mamy".

Kiedy miał pięć lat, podeszła do nas na ulicy jakaś pani. Pochyliła się nad nim i powiedziała: "O, jaki śliczny mały Seniuk"
- wyznała aktorka w rozmowie z "Vivą!".

Syn Anny Seniuk i Macieja Małeckiego konsekwentnie bronił swojego prawdziwego nazwiska - już od okresu wczesnego dzieciństwa.

"Ja nie chcę być Seniuk! Ja jestem Małecki!'"
- odpowiedział.

W najnowszej rozmowie z serwisem Plejada, Anna Seniuk ujawniła, że początkowo jej syn nie planował kariery aktorskiej. Dopiero po kilku latach ukończył warszawską PWST, decydując się na pracę w środowisku artystycznym.

Mój syn bardzo długo szukał zawodu, to znaczy studiował na trzech różnych uczelniach - jedną rzucał, drugą, ta niedobra, ta niedobra. Po latach dopiero jakoś wpadł na pomysł, zresztą powiedział mi kiedyś: "Wpadłem na to, pomyślałem sobie, że to jest bardzo łatwy zawód, bo ty w ogóle nic nie robisz w domu, niczego się nie uczysz, w ogóle nie zajmujesz się tym zawodem. To jest fajne". Wpadł, oczywiście, w swoje sidła, że to nie jest tak
- stwierdziła.
Anna Seniuk, Grzegorz Małecki
Anna Seniuk, Grzegorz Małecki
Źródło: MWMEDIA

Grzegorz Małecki nie współpracuje z mamą. Anna Seniuk przypatruje się jego projektom

W dalszej części rozmowy, Anna Seniuk ujawniła, że syn przez długi czas unikał wspólnych projektów. Nawet kiedy pracowali w tym samym teatrze, ich zawodowe drogi rzadko się przecinały. Z perspektywy czasu, aktorka szanuje postawę syna i jego determinację w dążeniu do samodzielności.

Cieszę się, że znalazł swoje miejsce i to miejsce musiał sam sobie znaleźć i sam je zrealizował. Myśmy nigdy nie pracowali razem, poza jednym wyjątkiem na te dwadzieścia parę lat, raz tylko. Nawet jak graliśmy w teatrze, bo jesteśmy w jednym teatrze, to mijaliśmy się, graliśmy w innych scenach. On pracuje na siebie, a ja się tylko przypatruję
- podumowała.
Anna Seniuk
Anna Seniuk
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Panele winylowe do kuchni. Jak wybrać podłogę, która przetrwa wszystko?