- Jak o ciało dbają Edyta i Cezary Pazurowie?
- Jak wygląda sylwetka Cezarego Pazury?
- Gdzie Edyta i Cezary Pazurowie spędzają wakacje?
Edyta Pazura wypoczywa z mężem na wakacjach. Zdradziła na Instagramie, że wybrali się w podróż po południowej części Sri Lanki.
"Tydzień prawdziwego, potrzebnego resetu… Tutaj czas płynie wolniej, myśli się wyciszają, a ciało w końcu dogania spokój. Między oceanem, zielenią i ciepłym powietrzem głowa odpoczywa jak nigdy" - wyznała żona aktora.
Na zdjęciu udostępnionym przez Edytę Pazurę widać jej piękną sylwetkę.
"Przepięknie! A figura sztos! Gratuluję tej derterminacji" - skomentowała internautka na widok sylwetki Edyty Pazury.
Edyta Pazura pokazała również zdjęcie z siłowni. Nawet na wakacjach nie odpuszcza treningów. Podczas ćwiczeń towarzyszy jej mąż. Cezary Pazura od lat zachwyca swoich fanów tężyzną fizyczną.
Edyta Pazura apeluje do internuatów. Ma zasady dla swojej społeczności na Instagramie
Edyta Pazura zwróciła się z prośbą do osób, które obserują ją w mediach społecznościowych. Pragnie otoczać się internautami, którzy nie przekraczają granicy taktu czy konstruktywnej krytyki.
"Uważam, że internet może być bezpieczną przystanią, dla mnie oraz moich obserwujących, dzięki czemu razem możemy budować dobrą oraz pozytywną rzeczywistość właśnie tutaj, czyli w moich social mediach. Od kilku lat tworzę perfumy, poświęcam temu dużo swojej siły, uwagi oraz dobrej energii. [...] To wszystko kosztuje mnie dużo energii oraz pracy, ale bardzo to lubię i uważam, że budowanie takiego konta w moich social mediach ma jakikolwiek sens. To jest mój wirtualny dom w którym każdy niezależnie od: pochodzenia, wiary, wyglądu, orientacji, wieku czy płci ma się czuć dobrze i bezpiecznie. W tym domu mam się czuć też bezpiecznie przede wszystkim ja i to się nazywa: zdrowy egoizmem" - wyraziła swoje zdanie.
Żona Cezarego Pazury wprost oznajmiła, że nie życzy sobie obserwatorów, którzy reprezentują sobą wyłącznie hejt.
Jeżeli znajdzie się tutaj ktokolwiek, kto przekroczy granice wolności słowa, taktu, kultury słowa czy konstruktywnej krytyki, oznacza to, że nie ma prawa znajdować się w tym moim wirtualnym domu. Nie będę dyskutować, wchodzić w jakiekolwiek interakcje czy odpowiedzi na chamskie zaczepki. Taka osoba natychmiast dostaje "one way ticket".