Edyta Górniak musiała pożyczać pieniądze na jedzenie. "Zostałam sama z dzieckiem, bez niczego"

Edyta Górniak
Najlepsze momenty 8. odcinka My Way
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Edyta Górniak wróciła do jednego z najtrudniejszych momentów swojego życia. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o czasie po rozpadzie małżeństwa, gdy, jak twierdzi, została sama z dzieckiem i bez środków do życia.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Edyta Górniak została bez pieniędzy?
  • Jak wyglądało życie Edyty Górniak po rozstaniu?
  • Czy Edyta Górniak była samotną matką?
  • Jakie problemy finansowe miała Edyta Górniak?
  • Ile trwał trudny okres po rozwodzie Górniak?

Edyta Górniak straciła wszystkie pieniądze

Edyta Górniak w rozmowie z Michałem Dziedzicem w podcaście "Portret" nie ukrywała emocji, opisując sytuację po rozstaniu z Dariuszem Krupą. Jak relacjonowała, był to moment, w którym jako młoda matka musiała zmierzyć się nie tylko z rozpadem związku, ale też poważnymi problemami finansowymi.

Według jej słów, tuż przed rozwodem miała stracić kontrolę nad swoimi finansami. W rozmowie podkreśliła, że została pozbawiona dostępu do konta i kart kredytowych, co doprowadziło do sytuacji, w której - mimo popularności i aktywności zawodowej - nie miała pieniędzy na codzienne potrzeby.

Zostałam bardzo mocno poturbowana przez najbliższego, zaufanego człowieka, który odebrał mi cały majątek - zablokował karty kredytowe i pozbawił mnie wszystkich dóbr. Zostałam sama z dzieckiem, bez pieniędzy, bez niczego
- wyznała.
Edyta Górniak
Edyta Górniak
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Edyta Górniak musiała pożyczać pieniądze na jedzenie

Edyta Górniak opowiedziała także o ogromnym kontraście między jej publicznym wizerunkiem a rzeczywistością. W czasie, gdy przeżywała osobisty kryzys, nadal występowała na scenie, dbając o profesjonalny wizerunek. Jak zdradziła, przez kilka miesięcy pracowała, nie mając dostępu do zarobionych pieniędzy. Wynagrodzenia trafiały na konto, którym nie mogła dysponować. Próby zmiany sytuacji formalnej nie przynosiły efektów. Musiała pożyczać pieniądze na jedzenie.

Musiałam pożyczać pieniądze na jedzenie, żeby móc przygotować coś dla niego - kurczaczka, jakieś ziemniaczki. Wychodziłam na scenę, ubierałam się, przyklejałam rzęsy, starałam się wyglądać jak najlepiej z pomocą beauty teamu. Wchodziłam w rolę artystki, ale serce matki i kobiety było rozharatane
- opisała.

Dopiero po około pół roku otrzymała pierwsze środki, które mogła przeznaczyć na własne potrzeby. Ten moment - jak podkreśliła - był dla niej przełomowy, bo pozwolił jej zacząć spłacać zobowiązania wobec osób, które wcześniej udzieliły jej wsparcia.

Przez pół roku pracowałam, mimo że pieniądze trafiały na konto, do którego nie miałam dostępu. Nikt nie chciał zmienić numeru konta w umowach. Prosiłam, żeby zrobić aneksy i wprowadzić nowy numer, ale nie bardzo było to możliwe. Musiałam więc przeczekać - przez pół roku odpracowywałam wszystko, a dopiero potem, po tych sześciu miesiącach, dostałam pierwsze pieniądze. (...) Zaczęłam wtedy oddawać tym osobom, od których musiałam pożyczać. To był bardzo trudny czas, bo byłam już w momencie tak zwanej dużej kariery, a zostałam bez grosza.
- zdradziła Edyta Górniak.

Artystka podkreśliła, że najtrudniejszym aspektem tamtego okresu było połączenie walki o stabilność finansową z opieką nad dzieckiem. Mimo ogromnych trudności nie zrezygnowała z pracy i konsekwentnie odbudowywała swoją niezależność. Dziś mówi o tamtym czasie jako o bolesnym, ale ważnym doświadczeniu, które ukształtowało ją jako kobietę i matkę.

Edyta Górniak
Edyta Górniak
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Czytaj też: Nicole Pniewska zaskakująco o Allanie Krupie. Porównała go do ojca... świnki Peppy

Autorka/Autor: Monika Olszewska