Edyta Górniak nie ma kontaktu z matką. Zapytana jakie ma relację z rodzicielką odpowiedziała: "Nie mam. Nie mam już żadnych"
- Co Edyta Górniak powiedziała o rodzicach w "Portrecie"?
- Czy Edyta Górniak ma kontakt z matką?
- Jak wyglądało dzieciństwo Edyty Górniak?
- O co Edyta Górniak oskarża swoich rodziców?
- Co Edyta Górniak powiedziała o Dariuszu Krupie?
- Jakie traumy z dzieciństwa ujawniła Edyta Górniak?
Edyta Górniak opisała relację z matką
W rozmowie w programie "Portret" Edyta Górniak otwarcie opowiedziała o trudnym dzieciństwie, w którym, jak twierdzi, doświadczała przemocy ze strony rodziców. Wokalistka przyznała, że nie utrzymuje kontaktu z matką, nie ma z nią żadnych relacji.
Edyta Górniak już wcześniej opisywała, że przez wiele lat była zamykana w swoim pokoju na klucz. Artystka przyznała, że przez około dziewięć lat była izolowana w domu i mogła wychodzić jedynie do szkoły. Na pytanie Michała Dziedzica o to, jakie dziś wokalistka ma relację z mamą odpowiedziała krótko i jednoznacznie: "Nie mam. Nie mam już żadnych".
Prowadzący dopytywał, dlaczego nikt nie reagował na to, że przez 9 lat była zamykana i izolowana, przecież była to przemoc. Wokalistka skwitowała to jedynie wymownym: "Wiem".
Słowa piosenkarki ponownie wywołały szeroką dyskusję, ponieważ już wcześniej publicznie mówiła o braku wsparcia ze strony matki w trudnych momentach życia, w tym w czasie problemów rodzinnych i medialnych kryzysów.
Edyta Górniak opisała relację z Dariuszem Krupą
Drugim kluczowym wątkiem rozmowy było małżeństwo z Dariuszem Krupą. Artystka określiła ten związek jako wyniszczający emocjonalnie i prowadzący ją do izolacji oraz poczucia utraty kontroli nad własnym życiem.
Edyta Górniak powiedziała wprost: "Żałuję, że nie odeszłam wcześniej". Dodała także, że jej syn Allan nie ma już kontaktu z ojcem.
Edyta Górniak wielokrotnie opisywała, że była stopniowo odcinana od świata zewnętrznego - nie mogła samodzielnie wychodzić, a większość czasu spędzała w domu. Jak twierdzi, partner miał ograniczać jej kontakty i wpływać na jej codzienne funkcjonowanie, co doprowadziło ją do stanu emocjonalnego wyczerpania.
Przyznawała również, że doświadczenia z domu rodzinnego mogły mieć wpływ na jej późniejsze wybory życiowe i schematy w relacjach. Jak podkreśliła, przez lata była osobą uległą i długo nie potrafiła postawić granic w relacjach partnerskich.
Czytaj też: Edyta Górniak nie wierzyła w sukces "Dumki na dwa serca". Nie otrzymała za nią wynagrodzenia