Zofia Zborowska-Wrona wprost o dzieciach gwiazd. "Nigdy nie chciałam być postrzegana wyłącznie przez pryzmat rodziców"
- Kim są rodzice Zofii Zborowskiej-Wrony?
- Co Zofia Zborowska-Wrona powiedziała o dzieciach znanych rodziców?
- Jak Zofia Zborowska-Wrona ocenia sytuację młodych ludzi wchodzących do branży rozrywkowej?
- Dlaczego zdaniem Zofii Zborowskiej-Wrony młode pokolenie ma dziś trudniej niż kiedyś?
- Jakie podejście do oceniania innych ma Zofia Zborowska-Wrona?
- Jak Zofia Zborowska-Wrona odnosi się do hejtu w mediach społecznościowych?
Zofia Zborowska-Wrona przyznała, że dzisiejsza młodzież ma trudniej
Zapytana przez Annę Pawelczyk-Bardygę z tvn.pl o to, czy w przeszłości sama mierzyła się z ocenianiem przez pryzmat nazwiska i sukcesów bliskich, Zofia Zborowska-Wrona przyznała, że problem ten w pewnym stopniu jej dotyczył. Zauważyła jednak, że czas, w którym kończyła szkołę teatralną, różnił się od obecnych realiów. Wówczas era mediów społecznościowych dopiero się rozwijała, a skala hejtu nie była tak ogromna jak dzisiaj. Zdaniem aktorki współczesny młody człowiek musi mierzyć się z ze znacznie większą presją oraz natychmiastowym ocenianiem ze strony internautów.
Jednocześnie gwiazda podkreśla, że jej dewizą jest nieocenianie nikogo z góry i dbanie o to, by każdemu dać sprawiedliwą szansę - bez względu na to, czy mowa o aktorstwie, medycynie czy jakiejkolwiek innej branży.
Na pewno mnie to dotyczyło, ale myślę, że teraz jest trudniej ze względu na media społecznościowe i hejt. Kiedy kończyłam szkołę teatralną, to wszystko dopiero się rodziło i nabierało rozpędu. Dziś młodzi mają znacznie trudniej. Zawsze wychodzę jednak z założenia, że każdemu należy dać szansę. Dlaczego nie? Nie ma dla mnie znaczenia, czy mówimy o aktorstwie, medycynie, czy o jakiejkolwiek innej dziedzinie- przyznała aktorka.
Zofia Zborowska-Wrona nie wstydzi się swojego pochodzenia
Zofia Zborowska-Wrona zwróciła uwagę na fakt, że wychowywanie się w środowisku pełnym pasji jest czymś naturalnym i często kształtuje wybory życiowe dzieci. Nasiąkanie od najmłodszych lat atmosferą teatru, planu filmowego, szpitala czy kancelarii prawnej w naturalny sposób rodzi chęć pójścia tą samą ścieżką. Aktorka zaznacza jednak, że szanse na sukces są zawsze podzielone: dziecko może odziedziczyć wybitny talent, ale może też nie mieć do danego zawodu odpowiednich predyspozycji.
Bardzo często dziecko, które od najmłodszych lat nasiąkało atmosferą teatru, filmu, szpitala czy kancelarii, chce pójść w ślady rodziców. Szanse są pół na pół: może być niezwykle utalentowane, ale może też nie mieć do tego predyspozycji. Dlatego daję ludziom szansę i nikogo z góry nie oceniam. Sama nigdy nie chciałam być postrzegana wyłącznie przez pryzmat moich rodziców. Jednocześnie nie wstydzę się swojego pochodzenia. Reprezentuję trzecie pokolenie rodzinnej tradycji i jestem z tego dumna- powiedziała.
Osobiście Zofia Zborowska-Wrona zawsze dążyła do tego, by pracować na własny rachunek i nie być postrzeganą wyłącznie przez pryzmat dokonania swoich rodziców. Nie oznacza to jednak odcinania się od korzeni. Aktorka z dumą podkreśla swoje pochodzenie, zaznaczając, że reprezentuje już trzecie pokolenie artystycznej tradycji w swojej rodzinie.
Czytaj też: "Top Model". Sobowtór Kasi Sokołowskiej na castingu. Co za podobieństwo! [PRZED EMISJĄ W TV]