Dominika Serowska odsłania kulisy relacji z rodzicami Marcina Hakiela. Polubiła teściową?

Dominika Serowska i Marcin Hakiel
Marcin Hakiel o związku z Dominiką Serowską i podziale obowiązków nad dzieckiem
Dominika Serowska po raz kolejny otworzyła drzwi do swojego życia prywatnego. Tym razem opowiedziała, jak wyglądają jej kontakty z rodzicami Marcina Hakiela. Tacy teściowie to skarb? Zobaczcie, co powiedziała.
Kluczowe fakty:
  • Dominika Serowska i Marcin Hakiel - jak się poznali?
  • Dominika Serowska i Marcin Hakiel - jak ma na imię ich syn?
  • Dominika Serowska - jaki ma kontakt z rodzicami Marcina Hakiela?

Relacje Dominiki Serowskiej z rodzicami Marcina Hakiela

Podczas kolejnej sesji Q&A na swoim profilu na Instagramie Dominika Serowska dała obserwatorom to, co uwielbiają najbardziej: szczere odpowiedzi okraszone nutą prywatności. Tym razem pytanie dotyczyło jej kontaktów z potencjalnymi teściami.

W specjalnej ramce odpowiedziała:

Rodzice Marcina są super i mamy bardzo dobre relacje, po prostu mieszkają dalej niż moi rodzice

Dodatkowo odsłoniła kulisy ich życia codziennego, wspominając, że rodzice Marcina świetnie odnajdują się w roli dziadków. Jak podkreśliła:

Mieli okazję opiekować się Romeo i zostawać z nim sami

Początki związku Dominiki i Marcina Hakiela: od żartu do rodzinnego szczęścia

Historia tej pary to gotowy scenariusz na komedię romantyczną. Dominika, dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego internetu, przyznała, że ich relacja zaczęła się… całkowicie przypadkowo. A nawet dla żartu.

W wywiadzie otwarcie zdradziła:

Marcin wie o tym, że ja... na początku się z nim spotkałam dla żartu. Pomyślałam sobie: ‘Dobra pójdę, będzie śmiesznie’. Nie planowałam tego na dłuższą metę. Myślałam, że Marcin będzie chciał się wyszaleć

Z czasem jednak okazało się, że to, co miało być krótkim epizodem, przerodziło się w coś zupełnie innego. Serowska nie ukrywa, że choć nie marzyła o show-biznesie, to "dziś cieszy się z tego, co ją spotkało".

Ich wspólna droga zaczęła się w zaskakującym miejscu. Spotkali się… przy straganie z czereśniami. Tancerz zaprosił Dominikę na kawę, która błyskawicznie zamieniła się w obiad. Jak wspominała w jednym z wywiadów: "Byliśmy w restauracji, z kawy zrobił się wspólny obiad. Przy bliższym poznaniu zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona"

Choć znała go z telewizji, wcale nie była jego fanką. Z rozbrajającą szczerością przyznała:

"Wiedziałam, kim jest Marcin, ale niespecjalnie interesowałam się nim i jego poprzednim życiem. [...] Następnie widziałam go już u siebie na kanapie...".

Marcin również podkreślał, że ich relacja od początku była oparta na pełnej otwartości: "Na pewno jesteśmy szczerzy ze sobą od początku. Nie owijamy w bawełnę" - powiedział wówczas.