Ilona Ostrowska była o krok od wielkiej roli u Andrzeja Wajdy. Dlaczego aktorka straciła szansę?
- Dlaczego Ilona Ostrowska nie zagrała Danuty Wałęsy?
- W jakim filmie Andrzeja Wajdy mogła wystąpić Ilona Ostrowska?
- Kto zagrał Danutę Wałęsę w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei"?
- Jakie role przeszły koło nosa Ilonie Ostrowskiej?
- Czy Ilona Ostrowska brała udział w castingu do filmu o Wałęsie?
- Dlaczego Ilona Ostrowska nie pojawiła się na finałowym przesłuchaniu?
- Jaką rolę marzyła zagrać Ilona Ostrowska?
- Jakie zawodowe rozczarowania wspomina Ilona Ostrowska?
Ilona Ostrowska chciała dostać rolę Danuty Wałęsy
Choć dziś trudno wyobrazić sobie film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" bez Agnieszki Grochowskiej w roli Danuty Wałęsy, niewiele brakowało, by w postać żony byłego prezydenta wcieliła się Ilona Ostrowska.
Aktorka po latach zdradziła, że znalazła się w ścisłym finale castingu do produkcji Andrzeja Wajdy. Reżyser miał do wyboru jedynie dwie kandydatki, a Ilona Ostrowska była jedną z nich. Wszystko wskazywało na to, że ma realne szanse na zdobycie wymarzonej roli.
Los napisał jednak inny scenariusz. W czasie, gdy odbywał się ostatni etap przesłuchań, aktorka przebywała za granicą i nie zdążyła wrócić do kraju. Tym samym straciła możliwość zaprezentowania się przed legendarnym reżyserem podczas finałowego etapu wyboru obsady.
Zostałam zaproszona na ostatni etap castingu, Andrzej Wajda miał już tylko dwie aktorki do wyboru. Niestety, nie dotarłam, bo byłam za granicą i nie zdążyłam wrócić do Polski- przyznała w rozmowie z Michałem Misiorkiem.
Ostatecznie angaż otrzymała Agnieszka Grochowska, która za swoją kreację została później nominowana do Polskich Nagród Filmowych Orły.
Ilona Ostrowska straciła kilka wymarzonych ról
Jak się okazuje, historia z filmem Andrzeja Wajdy nie była jedyną sytuacją, gdy Ilona Ostrowska znalazła się bardzo blisko dużej roli. Aktorka przyznała, że w swojej karierze miała kilka projektów, na których szczególnie jej zależało, ale ostatecznie nie udało się ich zrealizować.
Jednym z największych zawodowych marzeń była dla niej rola Michaliny Wisłockiej. Ilona Ostrowska dotarła do finałowego etapu castingu, jednak w kluczowym momencie przeszkodziły względy prywatne. Podczas zdjęć próbnych była już w zaawansowanej ciąży, co uniemożliwiło jej wykonanie jednej ze scen wymaganych przez reżyserkę.
Rola Michaliny Wisłockiej to rola marzeń. Pamiętam, jak podczas finałowych zdjęć próbnych Maria Sadowska poprosiła mnie, żebym rzuciła się na Eryka Lubosa, który mi partnerował. Powiedziałam jej wtedy, że nie mogę tego zrobić, bo jestem w piątym miesiącu ciąży- zdradziła.
Podobne rozczarowanie przyniosła jej również produkcja "Papusza". Aktorka przez wiele miesięcy przygotowywała się do projektu i brała udział w zaawansowanych próbach, jednak ostatecznie twórcy zdecydowali się powierzyć rolę innej artystce.
Tak więc Michalina Wisłocka, Danuta Wałęsowa i Papusza to trzy wspaniałe role, które przeszły mi koło nosa. Ale wszystko jeszcze przede mną- podsumowała.
Mimo tych zawodowych niedosytów Ostrowska nie ukrywa, że patrzy w przyszłość z optymizmem. Jak sama podkreśla, choć role Danuty Wałęsy, Michaliny Wisłockiej i Papuszy przeszły jej koło nosa, wciąż wierzy, że najlepsze wyzwania aktorskie są jeszcze przed nią.
Czytaj też: Ania Rusowicz reaguje na kontrowersyjne słowa Skolima. "Szacunek do drugiego człowieka jest najważniejszy"