- Dlaczego Dominika Gawęda i Maciej Szczepanik się rozwiedli?
- Jak rozwód opisała Dominika Gawęda?
- Jak długo Dominika Gawęda i Maciej Szczepanik byli razem?
Dominika Gawęda szczerze o rozstaniu z Maciejem Szczepanikiem
We wrześniu ubiegłego roku media poinformowały o rozwodzie Dominiki Gawędy i Macieja Szczepanika po ośmiu latach małżeństwa. Choć do rozstania doszło kilka miesięcy wcześniej, para długo utrzymywała tę decyzję w tajemnicy. Oficjalne potwierdzenie nowego etapu w życiu artystki zbiegło się z premierą jej piosenki.
Wokalistka, która na co dzień unika publicznych komentarzy o swoim życiu prywatnym, tym razem zrobiła wyjątek. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem przyznała, że ostatni czas był dla niej wyjątkowo trudny.
Za mną trudne doświadczenia. Życie prywatne zmieniło się o 180 stopni. Rozstałam się, rozwiodłam się i to rzeczywiście był taki trudny czas dla mnie. (...) To życie zweryfikowało to wszystko. Ja pamiętam taki moment, kiedy się obudziłam i stwierdziłam, że nie jestem szczęśliwa. To był moment, kiedy we mnie zaczęły zachodzić mocne zmiany, a później pojawił się okres buntu, takiego niegodzenia się z tą rzeczywistością- wyznała w podcaście "Świat Gwiazd"
Jak podkreśliła, decyzja nie zapadła nagle. Wspomina moment przebudzenia - dosłownego i metaforycznego - gdy uświadomiła sobie, że nie czuje się szczęśliwa. To wtedy rozpoczął się proces głębokich zmian i wewnętrznego buntu wobec rzeczywistości.
Dominika Gawęda opisała szczegóły rozstania
Artystka nie ukrywa, że w jej małżeństwie była miłość. Jednak z czasem, jak sama przyznała, ich drogi zaczęły się rozchodzić.
Spotkaliśmy się na podobnym poziomie emocjonalnym i życiowym. Później gdzieś to zaczęło się delikatnie rozjeżdżać. Tak naprawdę takie rzeczy się dzieją. Teraz takich sytuacji jest mnóstwo w związkach- zdradziła.
Największym problemem okazał się brak komunikacji.
"Przestaliśmy ze sobą rozmawiać i przestaliśmy się słuchać siebie nawzajem" - dodała.
Dominika Gawęda porównała siebie do "mustanga biegnącego przez pustynię z rozwianą grzywą", który potrzebuje obok siebie kogoś o podobnym temperamencie i energii. Przyznała też, że rozstanie wymagało wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się z własnymi słabościami.
Choć zakończenie małżeństwa było bolesne, przebiegło w spokojnej atmosferze. Byli małżonkowie usiedli i podjęli wspólną, świadomą decyzję o rozstaniu. Dziś wokalistka patrzy na ten etap jak na trudną, ale potrzebną lekcję - początek nowego rozdziału w życiu.
Czytaj też: Joanna Koroniewska doświadcza hejtu w sieci. "Takie rzeczy dotykają każdego"