Daria Ładocha wraca pamięcią do czasu rozstania z partnerem. To pomogło jej w trudnych chwilach. "Moja babcia nauczyła mnie tego"
- Kiedy Daria Ładocha rozstała się z partnerem?
- Czy Daria Ładocha poradziła sobie z samotnością?
- Jaką wskazówkę od babci otrzymała Daria Ładocha?
- Czy Daria Ładocha chodzi na randki?
Daria Ładocha wspomina chwile po rozstaniu. Pomogło jej przykazanie babci
W kwietniu 2025 roku świat internautów obiegła smutna wiadomość dotycząca Darii Ładochy. Dziennikarka potwierdziła, że po 24 latach związku rozstała się z partnerem Bartkiem Kulitą. Choć pierwsze chwile po zakończeniu związku były dla niej niezwykle trudne, czas okazał się największym sprzymierzeńcem. W najnowszej rozmowie z serwisem Plejada, gwiazda ujawniła, że niezwykle cenne okazały się rady babci, która motywowała ją do kontynuacji ważnych życiowych czynności.
Mogę tylko dodać, że spędziłam prawie ćwierć wieku z jedną osobą i mi pomogło wbrew pozorom przykazanie babci - wstań rano, jak ci źle napij się wody, jak jest jeszcze gorzej, połóż się w cieniu, a jak już wszystko zawodzi, to ugotuj zupę. Moja babcia nauczyła mnie tego, że nie ma rzeczy, które są nie do pokonania. Czasem umycie zębów czy zrobienie zupy to może być wszystko, ale to może być Mount Everest kobiety lub mężczyzny, którzy podjęli próbę i z odwagą podjęli decyzję, żeby walczyć o swoje szczęście- wyznała.
Prezenterka podkreśliła także, że musiała zmierzyć się z samotnością, której nigdy wcześniej nie doświadczyła. Sytuacja uświadomiła jej, że to, co budzi niepokój może prowadzić do rozwoju i odnalezienia sensu życia.
Dla mnie to było coś takiego, czego ja nigdy nie doświadczyłam, bo nigdy nie byłam bez nikogo. Zawsze byłam z mamą i z tatą albo z osobą, z którą spędziłam tamten czas życia. Myślę, że rozwiązania są tam, gdzie jest największy lęk, czyli jeśli się czegoś boisz, to właśnie tam należy pójść, zmierzyć się, spojrzeć w twarz i powiedzieć, że w życiu, to wszystko ma sens- dodała.
Daria Ładocha jest otwarta na nową miłość? Wspomniała o romansie
W dalszej części rozmowy, Daria Ładocha odniosła się do jej obecnej sytuacji miłosnej. Okazuje się, że choć przeżyła okres relacyjnej żałoby, a jej serce jest wolne, nie udaje się na randki. Zamiast koncentrować się na stracie, postawiła na nową formę miłości - liczne podróże i przygody, które stały się jej źródłem szczęścia.
Z randkowaniem po 40. to jest bardzo trudno, powiem szczerze, bo ja nigdy w życiu nie byłam na randce i nawet nie wiem, z czym to się je. Okres żałoby przeszłam, siedziałam cicho, bardzo długo nie mówiłam. Nawet w pracy nie wiedzieli, natomiast jeżeli mogłabym powiedzieć kobietom, które do mnie rzeczywiście napisały, kiedy zrobiłam swój coming out - życie za zakrętem może być wielce inspirujące. Postawiłam na moją nową miłość, mam romans z podróżami, mam romans z przygodami. Myślę sobie, że ludzie powinni czuć swoje związki, jeżeli one się chylą ku upadkowi w taki sposób, że każda rzecz ma termin ważności, ale to nie oznacza, że życie za zakrętem jest gorsze, jest po prostu inne i jest nieznane- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Dlaczego czas ma tak duże znaczenie dla przyszłości i rozwoju Polski?