- Jakim wyznaniem podzieliła się Sylwia Grzeszczak?
- Czy Sylwia Grzeszczak czuła się samotna?
Sylwia Grzeszczak nie koloryzuje życia. Otwarcie wspomniała o trudnościach
"Małe rzeczy", "Księżniczka", "Pożyczony" czy "O nich, o Tobie" - kto nie zna tych wielkich przebojów Sylwii Grzeszczak? Artystka zadebiutowała na rynku fonograficznym w 2008 roku (albumem "On i ona" z Liberem), szturmem wkraczając w środowisko polskiej muzyki. Obecnie ma na koncie cztery krążki studyjne, w tym ostatni "Tamta dziewczyna" z 2016 roku.
Mimo niesłabnącej sławy i szeregu aranży zawodowych, wokalistka nie ukrywa, że jej zawodowa droga nie była pasmem samych sukcesów. W najnowszej rozmowie dla Eska.pl, ujawniła, że przez lata musiała wykazywać się ogromną determinacją i siłą woli.
Ja zawsze będę powtarzać, że ta moja droga nie była łatwa- wyznała.
Sylwia Grzeszczak przez lata odczuwała samotność. Nie pomogły spotkania z fanami
W dalszej części rozmowy popularna piosenkarka jeszcze mocniej odsłoniła kulisy swojego życia pozascenicznego. Ujawniła, że przez wiele lat mierzyła się z uczuciem samotności, które towarzyszyło jej mimo regularnego wsparcia fanów i współpracowników. Niezależnie od rosnącej rozpoznawalności, często zostawała sama ze swoimi myślami i decyzjami.
To nigdy nie jest taka rozmowa na chwilkę, w przelocie, potrzeba dużo czasu, żeby od podszewki wejść, zapytać mnie, jak to było. Na każdym z tych etapów moja droga była trudna i często zostawałam z tym sama. Mimo milionów ludzi, fanów, bo przecież oni otaczają mnie na co dzień, przychodzą na koncerty, zawsze zostawałam na końcu sama. I ta sama dotarła do takiego momentu, że nadal jest sama, ale na tyle silna i świadoma, że to wie. [...] Chcę iść jeszcze dalej. Te marzenia powodują, że to jest piękne, że nie chcę tego odpuszczać- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Tradycja w modzie. Klasyczne suszarki na pranie wciąż zachwycają Polaków
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk