Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o trudnych scenach, alkoholu i rodzinie. "Mam głęboką pretensję do młodszej generacji" [WYWIAD]

IMG_0336
Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki w "interAKCJA. Starcie pokoleń"
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki w cyklu „interAKCJA. Starcie pokoleń” opowiedzieli o realiach pracy na planie. W rozmowie z Małgorzatą Czop zdradzili, jak wyglądały ich początki, co zmieniło się w pracy i jaki wpływ ich zawód ma na ich rodzinę.
Kluczowe fakty:
  • Jak Daniel Olbrychski wspomina sceny intymne?
  • Czy Mateusz Damięcki korzystał z alkoholu na planie?
  • Co Daniel Olbrychski myśli o alkoholu na planie?
  • Czy Daniel Olbrychski sam wykonywał sceny kaskaderskie?
  • Jak Mateusz Damięcki wspomina swoje dzieciństwo?

Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki "interAKCJA. Starcie pokoleń". Co aktorzy mówią o aktorstwie, ojcostwie i stawianiu granic?

Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki byli gośćmi Małgorzaty Czop w cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktorzy opowiedzieli o tym, jak zmieniała się branża na przestrzeni lat, a także ich podejście do zawodu. Zdradzili, jak wyglądała realizacja scen intymnych, dlaczego lubią sami wykonywać zadania kaskaderskie i czy aktorstwo można łączyć z tacierzyństwem.

Daniel Olbrychski w "Na Wspólnej"
Daniel Olbrychski w "Na Wspólnej"

Daniel Olbrychski to jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, znany z blisko 200 ról, w tym w produkcjach zagranicznych. Na ekranie zadebiutował w 1964 roku (mając 19 lat) w filmie Ranny w lesie, zasłynął rolami Kmicica w Potopie, Azji Tuhajbejowicza w Panu Wołodyjowskim oraz Rafała Olbromskiego w Popiołach. Grał w nominowanych do Oscara filmach, w tym Ziemi obiecanej. Wystąpił m.in. w Blaszanym bębenku (1979) oraz w produkcjach francuskich i amerykańskich.

Mateusz Damięcki
Mateusz Damięcki
Źródło zdjęcia: MWMedia

Mateusz Damięcki to popularny polski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, pochodzący z rodziny o silnych tradycjach artystycznych. W 2004 ukończył studia na Wydziale Aktorskim Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W trakcie swojej wieloletniej kariery stworzył szereg zapadających w pamięć kreacji, z których przełomową była rola Cezarego Baryki w ekranizacji Przedwiośnia (2001). Widzowie znają go również jako amanta z komedii romantycznej Kochaj i tańcz (2009) oraz z ról w popularnych serialach, takich jak Na dobre i na złe czy Matki, żony i kochanki. W ostatnich latach aktor przeszedł spektakularną metamorfozę, wcielając się w postać bezwzględnego chuligana Goldena w filmie Furioza (2021) oraz jego kontynuacji (2025).

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Jak Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki podchodzą do scen intymnych?

Zarówno Daniel Olbrychski, jak i Mateusz Damięcki pamiętają czasy, gdy filmy realizowało się wyłącznie na taśmie światłoczułej – technologii, która dziś dla najmłodszego pokolenia aktorów jest niemal legendą. Choć mają wiele wspólnego, przyszło im dorastać w zupełnie innych światach. Aktorzy w "interAKCJA. Starcie pokoleń" wymienili się swoim doświadczeniem, porównując to, jak kiedyś wyglądały plany filmowe, w jaki sposób realizowano sceny intymne czy te z udziałem kaskaderów.

Daniel Olbrychski zaznaczył, że podczas swojej długiej kariery nie był na żadnym castingu. Tylko raz Andrzej Wajda zaprosił go na zdjęcia próbne, by sprawdzić, czy będzie pasował do wybranej przez niego aktorki - Poli Raksy.

Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Raz wziąłem (udział), ale okazało się, że to nie były zdjęcia próbne. Wajda już zdecydował, że mam grać Rafała w "Popiołach", kiedy miałem lat 19 i byłem na pierwszym roku szkoły teatralnej. Okazało się po latach, że pan Jan Kreczmar, rektor tej szkoły, powiedział mu: "Nazwisko ma nawet podobne – Olbrychski do Olbromskiego. Panie Andrzeju, niech pan nie szuka. Problem z nim tylko, że taki niewyraźny fizycznie, nie ma oczu, albinos, ale jak go dobrze pomalujecie, to może nawet amanta zagrać". Wziął mnie na próbne zdjęcia, bo chciał mnie zobaczyć z partnerką, ale ja myślałem, że próbuje również mnie. Nie wiedziałem, że już miałem zagrać.
opowiadał Daniel Olbrychski
Pola Raksa weszła w białej sukni. [Miałem] miękkie i giętkie kolana, bo cała męska część widowni kochała się w niej po "Szatanie z siódmej klasy". Więc [reżyser]mówi: "tekst nieważny, chcę zobaczyć, że się bardzo kochacie". Ja sobie myślę: zagram, nie zagram, ale co się naściskam Poli Raksy, to moje. I od razu zacząłem bezczelnie do niej dobierać się przed kamerą.
dodał aktor

Mateusz Damięcki zwrócił uwagę na to, jak drastycznie zmieniły się standardy pracy przy scenach intymnych. Dzisiejsze plany filmowe to system szkoleń antymobbingowych i precyzyjnych kontraktów.

W niektórych produkcjach musisz podpisać takie dokumenty, że nikogo nie będziesz ściskał, że wszystko będziesz udawał (...) nazwany jesteś osobą aktorską, nie jesteś aktorem czy aktorką, bo nie jest do końca wiadome, czy przypadkiem nie jesteś w procesie zmiany płci
wyliczał Damięcki.

Aktor opisał też pracę koordynatorów scen intymnych, która opiera się na niemal anatomicznych formularzach.

-Jest pytanie do kobiety, czy masz problem, żeby aktor dotykał cię na przykład prawą ręką po którejś z twoich piersi, ubranych (...) Może na przykład powiedzieć, że nie życzy sobie, żeby po prawej piersi dotykać, tylko możesz po lewej, bo w lewej czuje się lepiej - mówił.

Daniel Olbrychski przyznał, że dawniej jedyną barierą był wstyd. Wspominał pracę nad "Blaszanym bębenkiem", gdzie scena nagości trwała zaledwie kilka sekund dzięki sprytowi aktorów.

Ekipa wyszła, leży na mnie goła, wspaniała dziewczyna i czuję, że tu żarty się skończyły, udawanie się skończyło. (...) Plecami do siebie siedząc, bardzo zawstydzeni, ubieraliśmy się
Daniel Olbrychski wspomina pracę z Angelą Winkler.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Co Olbrychski i Damięcki myślą o alkoholu na planie?

Daniel Olbrychski pracował również w międzynarodowych produkcjach. Brał udział m.in. we francuskich filmach. W jednym z wywiadów wspominał, że na planie w przerwie obiadowej pojawiało się wino. Małgorzata Czop dopytała, czy taka sytuacja miała miejsce również przy polskich projektach i czy spotkali się z alkoholem na planie.

"Na Wspólnej", Daniel Olbrychski
"Na Wspólnej", Daniel Olbrychski

Olbrychski zauważył, że w Polsce taki model by się nie sprawdził. - Moja natura słowiańska jakby głosuje za tym, żeby tego zwyczaju w Polsce jednak nie wprowadzać.

Dodał, że polska "bieda" i oszczędność taśmy filmowej wymuszały na aktorach żelazny profesjonalizm i trzeźwość, bo nie było miejsca na duble.

Ja też się otarłem o alkohol na starszych planach, ale teraz punkt ubezpieczenia mówi jasno: jeżeli byłeś pod wpływem alkoholu w trakcie wypadku, ubezpieczenie przestaje działać. Koniec kropka.
powiedział Mateusz Damięcki

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy możliwa jest równowaga między aktorstwem a rodzicielstwem?

Aktorstwo to zawód, któremu poświęca się wiele czasu. W tej pracy spędza się wiele godzin na planie, a wieczory często na spektaklach w teatrze. Mateusz Damięcki pochodzi z aktorskiej rodziny. Jego ojciec, Maciej Damięcki, był aktorem. Damięcki przyznał, że przez lata nosił w sobie urazę za brak wspólnego czasu w dzieciństwie.

Piekło kobiet, odcinek 6
Piekło kobiet, odcinek 6
Ja patrzę na mojego tatę i myślę, że przez wiele lat miałem do niego pretensje, że tato nie poświęcał mi tego czasu tyle, ile ja bym chciał, żeby mi poświęcał. Wiesz, do czego doszedłem po latach? Przestałem mieć do niego pretensje, tylko zaczęło mi go być żal. Pomyślałem sobie, ile czasu poświęcam moim synom i jak współdziałamy sobie w domu, (...) a mój tata tego nie dostawał, bo robił coś innego.
wyznał Damięcki.

Olbrychski bronił swojego pokolenia, tłumacząc, że praca ponad siły była kwestią przetrwania:- Myśmy zarabiali tak nędzne grosze (...) musieliśmy od rana do wieczora (pracować). Jak mieliśmy czasami wolny wieczór, to się jechało gdzieś do małego miasteczka, dawało koncerty, żeby związać koniec z końcem".

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Co Olbrychski i Damięcki myślą o realizacji filmów na cyfrze?

Damięcki zdradził również, że na początku drogi prowadził "zeszyt porażek", w którym zapisywał przegrane castingi. Wspominał sytuacje, w których reżyserzy celowo męczyli aktorów dziesiątkami dubli, by pokazać swoją władzę.

Daniel Olbrychski uderzył jednak w dzisiejszą technologię, przyznając, że praca na taśmie wymagała precyzji i zdecydowania. - Cyfra rozleniwia. (...) Clint Eastwood robi trzy duble.

Sam niedawno musiał powtarzać jedną scenę w okopie 14 razy: -Już po ósmym mówię: Jezus Maria! (...) Nie można. Za każdym razem cała ekipa nie daje z siebie wszystkiego, bo wie, że będzie i tak następny.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki sami wykonują zadania kaskaderskie?

Obaj aktorzy znani są ze swojego oddania do budowania roli. Daniel Olbrychski wykonywał wszystkie ewolucje kaskaderskie samodzielnie. Podobne podejście ma Mateusz Damięcki, choć przyznaje, że rozsądnie podchodzi do powierzanych mu zadań. Zdaje sobie sprawę, że bezpieczeństwo na planie jest najważniejsze, a producenci nie mogą pozwolić sobie na opóźnienia.

Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Ja jestem niespełnionym mistrzem olimpijskim, uprawiałem boks, szermierkę, jazdę konną. Gdybym był producentem, nie pozwoliłbym Danielowi Olbrychskiemu wykonywać tych rzeczy, które wykonywałem ja. Ale ja tak lubię tych wspaniałych chłopców-kaskaderów, że bałbym się, by coś się któremu stało, więc biorę to na siebie. Ludzie widzą, że to naprawdę pode mną ten koń tańczy, że to ja z Tadzikiem Łomnickim naprawdę w deszczu bijemy się na szable. Ten pojedynek został uznany za najlepszy na białą broń w historii kinematografii. Widz to wyczuwa.
powiedział Daniel Olbrychski.
Mateusz Damięcki
Mateusz Damięcki
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

- Widz to widzi podświadomie. I dużo łatwiej nam przekonać go, że jesteśmy bohaterem. Ale to ryzykowne. Ja też miałem ambicje robić wszystko samemu, ale jeden z producentów usiadł ze mną w kamperze i powiedział: „Mateusz, ja po prostu mam na sobie 60 osób ekipy i 100 aktorów. Jeśli cokolwiek się wydarzy, ja zawiodę tyle osób, jeden dzień przerwy sprawi, że film przestanie mi się opłacać - dodał Damięcki.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Co Daniel Olbrychski myśli o młodszej generacji?

Olbrychski nie szczędził też gorzkich słów pod adresem współczesnego środowiska aktorskiego w kontekście politycznym. Porównał brak solidarnego buntu wobec mediów publicznych w ostatnich latach do wielkiego bojkotu z czasów stanu wojennego.

Stan wojenny to był mały pikuś w stosunku do kłamstwa, nikczemności, jaką nam zaoferował PiS. Środowisko aktorskie na to ani drgnęło. Mam tu głęboką pretensję do młodszej generacji
powiedział Daniel Olbrychski.
Musiałem przerwać próby sztuki z koleżanką, która wierzyła, że ci, którzy przeżyli zamach w Smoleńsku, byli dobijani. Nie dało się z tą kobietą pracować. Sztuka nie może być apolityczna. Jest po to, żeby walczyć ze złem i opowiadać się po stronie dobra.
dodał aktor.
Autorka/Autor: Małgorzata Czop