Córka księcia Williama wybrała inaczej niż ojciec. W rodzinie królewskiej trwa prawdziwy podział
Księżniczka Charlotte nie poszła w ślady księcia Williama
Choć książę William od lat otwarcie kibicuje Aston Villa, nie wszystkie jego dzieci podzielają tę piłkarską sympatię. Następca brytyjskiego tronu zdradził niedawno, że w jego domu dochodzi do małego futbolowego podziału, a po jednej stronie barykady stoi jego córka, księżniczka Charlotte.
Książę nie ukrywał radości po triumfie Aston Villi w tegorocznym finale Ligi Europy UEFA. Po meczu świętował razem z drużyną w Stambule, a dzień później podczas oficjalnej wizyty w Kornwalii żartował, że niemal stracił głos po nocnych celebracjach. Uwagę zwrócił także jego strój utrzymany w barwach ukochanego klubu.
Podczas spotkania z mieszkańcami starszy syn króla Karola III został zapytany o piłkarskie preferencje swoich dzieci. Wtedy przyznał:
Moja córka uwielbia Chelsea.
Jak się okazuje, zamiłowanie do Chelsea F.C. mała księżniczka odziedziczyła po mamie. Księżna Kate od lat ma bowiem kibicować londyńskiemu klubowi. Informacja o jej przywiązaniu do Chelsea pojawiła się już kilka lat temu podczas wizyty w organizacji charytatywnej. Jedno ze spotkanych tam dzieci wspominało później:
Przybiliśmy piątkę, bo ona kibicuje Chelsea i ja kibicuję Chelsea. Lubię ludzi, którzy wspierają Chelsea.
Sam książę William wielokrotnie tłumaczył, dlaczego przed laty wybrał właśnie Aston Villę, zamiast popularniejszych drużyn. Jak mówił, nie chciał iść za tłumem i wybierać klubów, którym kibicowali wszyscy jego znajomi.
Wszyscy moi koledzy w szkole byli fanami Manchesteru United albo Chelsea, a ja nie chciałem kibicować najbardziej oczywistym drużynom. Chciałem wybrać klub ze środka tabeli, który zapewni mi więcej emocjonalnych wzlotów i upadków. Aston Villa ma wspaniałą historię. Mam przyjaciół, którzy jej kibicują, a jednym z pierwszych meczów FA Cup, na których byłem, było spotkanie Bolton kontra Aston Villa w 2000 roku. To było fantastyczne doświadczenie. Siedziałem wśród kibiców z czerwonym szalikiem i świetnie się bawiłem. Zachwyciła mnie atmosfera i poczucie wspólnoty- tłumaczył.
W rodzinie księcia Williama i księżnej Kate nie ma więc pełnej zgody co do piłkarskich barw. Książę George podobno wspiera ojca i Aston Villę, natomiast księżniczka Charlotte trzyma stronę mamy. Niewiadomą pozostaje jeszcze wybór najmłodszego z rodzeństwa, księcia Louisa.
Książę William podkreśla jednak, że nie zamierza wywierać presji na dzieciach.
Mam nadzieję, że każde z nich z czasem znajdzie własny klub. Nie wszyscy muszą kibicować Aston Villi. Staram się nie być stronniczy, choć oczywiście widzą, jak bardzo jestem tym wszystkim przejęty- mówił.
Rodzina księcia Williama dzieli nietypowe zamiłowanie. O co chodzi?
Jedno zamiłowanie cała rodzina dzieli jednak bez żadnych sporów. Wszyscy są fanami... Taylor Swift. Brytyjski następca tronu zdradził niedawno w radiu, że szczególnie jego córka jest wielką wielbicielką amerykańskiej gwiazdy. W czerwcu 2024 roku książę William zabrał księcia George'a i księżniczkę Charlotte na koncert wokalistki na stadionie Wembley. Rodzina oglądała występ z prywatnej loży i miała okazję spotkać się z artystką osobiście.
Charlotte, moja córka, i Louis, choć szczególnie Charlotte, są absolutnie zafascynowani Taylor Swift. Byliśmy na jej trasie Eras Tour i to było niesamowite. Siedzieliśmy dość daleko od sceny, ale atmosfera była tak niesamowita, że dosłownie czuło się drżenie podłogi, gdy wszyscy tańczyli. To było fantastyczne- wspominał książę William.