Córka Joanny Koroniewskiej mierzy się z hejtem. "To pokolenie nepo"

Joanna Koroniewska
Czy Joanna Koroniewska czuje się spełnioną kobietą? "Z Maćkiem jesteśmy totalnymi szczęściarzami"
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Córka Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora coraz śmielej zaznacza swoją obecność w świecie artystycznym. Choć znane nazwisko otwiera przed nią pewne drzwi, wiąże się też z ocenami i komentarzami, z którymi musi mierzyć się od lat. Joanna Koroniewska opowiedziała o doświadczeniach córki i wyjaśniła, dlaczego jej zdaniem młode pokolenie inaczej podchodzi do życia w blasku fleszy.

Córka Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora podbija świat artystyczny

Pierwszy publiczny występ córki Joanny Koroniewskiej nie był przypadkowym wejściem do świata rodziców. Janka pojawiła się na scenie po udziale w swoim pierwszym spektaklu muzycznym. Wtedy pojawiło się pytanie, czy występować pod własnym nazwiskiem, czy zachować anonimowość.

Nasza córka pojawiła się pierwszy raz publicznie po zagraniu swojego pierwszego spektaklu muzycznego w życiu. To była taka sytuacja, że pani reżyser, pani producent napisała do mnie: "Aśka, to jak robimy". Czy będzie Janka z imienia i nazwiska, czy mamy ją ukrywać?". Zadzwoniłam wtedy do Janki i Janka mówi: "Mam pod pseudonimem występować? Mam 16 lat i jednak chciałabym występować jako ja". To był pierwszy moment, w którym [się przedstawiła]
— opowiada aktorka w rozmowie z Plejadą.

Córka Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora od dawna obserwowała, jak wygląda życie rodziny rozpoznawalnej w mediach. Zainteresowanie odbiorców nie zawsze oznaczało jednak sympatię. Aktorka przyznała, że Janka widziała nieprzychylne reakcje kierowane zarówno wobec rodziców, jak i samej dziewczyny.

Joanna Koroniewska o pokoleniu "nepo". Jej córka pracuje na swoje nazwisko

Popularność rodziców sprawia, że dzieci znanych osób często są oceniane jeszcze zanim zdążą pokazać własne umiejętności. Joanna Koroniewska zwróciła uwagę, że Janka miała okazję z bliska poznać zarówno jasne, jak i trudniejsze strony takiego życia.

Nasza starsza córka widziała na przestrzeni lat bardzo wiele hejtu wobec nas. Też jako nasza córka spotykała się z tym, że nie wszyscy byli nam przychylni, nie wszyscy byli wobec niej przychylni. Z racji tego, że w rodzinie Dowborów kogoś się nie lubi — albo babci, albo najczęściej mnie, bo jestem najbardziej wygadana i robię wokół siebie najwięcej szumu. Czasami też Dowbora. Wydaje mi się, że ona widziała ten świat, wiedziała, z czym to się je i myślę, że to jest pokolenie już trochę inne niż nasze, tak zwane pokolenie nepo, które zdają sobie sprawę z tego, jakie mają plusy danej sytuacji, ale jakie też mają minusy
 — zaznaczyła.

Określenie "nepo" odnosi się do osób, którym rodzinne koneksje mogą ułatwiać wejście do branży. Joanna Koroniewska nie ukrywa, że jej córka dorastała w otoczeniu znanych nazwisk, ale podkreśla, że nie oznacza to, iż ktoś wykonuje za nią pracę. Aktorka zaznaczyła, że wraz z Maciejem Dowborem starali się zapewnić córce niezależność i przestrzeń do rozwijania własnych zainteresowań. Janka kształci się muzycznie i wybiera artystyczną drogę odmienną od tej, którą podążyła jej mama.

Zawsze dbaliśmy o to, żeby miała swoją przestrzeń. Jest świetnym muzykiem, uczy się w bardzo dobrej państwowej szkole muzycznej, naprawdę osiąga sukcesy. Nikt jej tego nie załatwił, po prostu bardzo dużo i ciężko pracuje na swoje nazwisko. Bardzo się cieszę, że jest w niszy, bo ona robi zupełnie inne rzeczy niż ja. Ona mówi, że nie umiem śpiewać. Dowbor zresztą też tak mówi, a ja uważam zupełnie inaczej 
— skwitowała Joanna Koroniewska.
Autorka/Autor: AP