- Jak wygląda współpraca Aleksandry Popławskiej i Marka Kality?
- Dlaczego w pewnym momencie Aleksandra Popławska nie była pierwszym wyborem Marka Kality?
- Czy Aleksandra Popławska i Marek Kalita miewają konflikty?
Marek Kalita nie powierzył jej głównej roli w spektaklu. Aleksandra Popławska wspomina sytuację sprzed lat
Przez ponad 20 lat Aleksandra Popławska i Marek Kalita funkcjonowali w nieformalnym związku. W 2005 roku powitali na świecie córkę Antoninę. Pod koniec 2023 roku zdecydowali się jednak przypieczętować swoją wieloletnią relację.
To sprawa prywatna, ale jak widać, ktoś z mojego otoczenia bardzo chciał się podzielić tą informacją. No cóż, trzeba zweryfikować przyjaciół. [...] Ale tak, wzięłam bardzo "sekretny" ślub, jak widać- potwierdziła w rozmowie z serwisem Plejada.
W najnowszej rozmowie dla Polskiego Radia RDC, aktorka ujawniła, że wzięła udział w najnowszym spektaklu reżyserowanym przez jej męża. Początkowo Marek Kalita nie zdecydował się jednak powierzyć żonie głównej roli.
Reżyseruje Marek Kalita. Osobisty już mąż. [...] Tak, mąż osobisty od trzech lat, ale zaznaczę, że nie byłam pierwszym wyborem. Wybrał inną aktorkę do tej roli, ale tamta aktorka złamała rolę, więc ja niejako na ostatnią chwilę wskoczyłam na tak zwane zastępstwo- wyznała.
Aleksandra Popławska ujawniła prawdę o relacji zawodowej z Markiem Kalitą
W dalszej części rozmowy, Aleksandra Popławska uchyliła rąbka tajemnicy o zawodowej współpracy z mężem. Okazuje się, że mają pełne zaufanie do swoich kompetencji artystycznych. Oboje są wyjątkowo wrażliwi na sztukę i w podobny sposób patrzą na świat.
My pracujemy naprzemiennie w rożnych okolicznościach. Czasem Marek jest aktorem, a ja reżyseruję, czasami on reżyseruje, a ja jestem aktorką. Wielokrotnie już robiliśmy parę przedstawień [...] Mamy wspólny gust i o to chodzi chyba w sztuce, że to nie jest [...] tak, jak praca w fabryce, gdzie wkręca się tę samą śrubkę. W zawodach artystycznych ja bym broniła takich współprac ludzi związanych ze sobą, bo bardzo ważne jest dogadanie się na poziomie gustu i na poziomie artystycznym, bo mamy różne gusta wszyscy i każda sztuka może być bardzo różnie zinterpretowana. No i po prostu spotyka się dwóch wspaniałych artystów często, którzy się kompletnie nie dogadują. A tutaj jednak… Sztuka nas połączyła, bo poznaliśmy się w teatrze, więc przede wszystkim ten gust teatralny mamy bardzo podobny i patrzymy na świat w podobny sposób- ujawniła.
Aktorka przyznała, że choć czasem ich różnice charakterów bywają odczuwalne, nie przeradza się to w wielki konflikt. Od dawna wie, że mąż stawia na kontrolę, z kolei ona działa bardziej intuicyjnie.
Ja się z nim nie kłócę, on się kłóci ze mną o to, że ja jestem zbyt chaotyczna, czy robię tak zwany bałagan. Ja to raczej nazywam takim artystycznym bałaganem- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Aleksandra Popławska o trudnych scenach. "Grałam sceny intymne bez koordynatorów" [TYLKO U NAS]